"Spektakularna akcja Palikota ma same plusy" - Środa o apostazji lidera RP

"Akt apostazji Janusza Palikota dokonany w luterańskim stylu z pewnością nie będzie skuteczny" - pisze w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" prof. Magdalena Środa. Chwali jednak: ten gest ma same plusy.
Prof. Środa odnosi się w felietonie do faktu złożenia przez Janusza Palikota aktu apostazji przed krakowską kurią. List przywiesił na drzwiach kościoła Franciszkanów. Po krytyce, jaka pojawiła się w stosunku do szefa Ruchu Palikota, dzisiaj etyczka broni polityka.

"Przede wszystkim ruszyło się w mediach" - zauważa. "Palikot nie zawiódł: było medialne wydarzenie, można komentować, gorący kartofel w grze, wydawcy programów informacyjnych zadowoleni i syci. Wszystkie stacje jak jeden mąż ruszyły więc do rytualnego narzekania na Palikota, że "błazen", że zamiast zajmować się bardzo poważnymi sprawami, tak jak inni politycy - kopanie piłki, ściąganie wraku, obrona polskiej tradycji, przygotowania do Święta Wniebowstąpienia - znów zachowuje się niepoważnie" - pisze.

"W domyśle - Palikot to i błazen, i wróg"

Środa zauważa, że apostazja Palikota dała okazję wielu osobom na ponowne zaistnienie w mediach: Romanowi Giertychowi, Tomaszowi Nałęczowi, Tomaszowi Terlikowskiemu, a nawet - Kazimierzowi Marcinkiewiczowi.

"Za to w PiS duch wyraźnie słabnie: wymęczona twarz posła Błaszczaka gadała do kamery te same monotonne frazesy o potędze PiS i nicości całej politycznej reszty" - podsumowuje filozofka.

DOSTĘP PREMIUM