Hanna Gronkiewicz-Waltz: Zgodnie z prawem manifestacja Rosjan może się odbyć

- Póki nie dostanę na biurko wniosku o to, aby zarejestrować taką demonstrację, trudno mi się do tego odnieść - powiedziała w Radiu Zet Hanna Gronkiewicz-Waltz, komentując informacje o planowanym marszu ?na cześć wolnej Rosji?. - Zgodnie z polskim prawem manifestacja może się odbyć - dodała. Chwilę później Rosjanie potwierdzili, że jest wstępna zgoda na marsz.
- Ale nie w każdym miejscu, ponieważ są miejsca już zajęte przez Euro - zaznaczyła Gronkiewicz-Waltz.

Prezydent Warszawy pytana, czy demonstracja mogłaby odbyć się na Krakowskim Przedmieściu, odpowiedziała: - Krakowskie Przedmieście jest oddalone od Strefy Kibica, jak i od Stadionu Narodowego, więc mogę powiedzieć, że prawdopodobnie by mogła.

W odpowiedzi na przytoczone słowa Joachima Brudzińskiego, który powiedział: "Niech sobie maszerują po Petersburgu", prezydent Warszawy skrytykowała PiS: - Prawo i Sprawiedliwość wyznaje zasadę KalegoL jak oni chodzą z pochodniami i mają spontaniczne zgromadzenia, to jest wszystko w porządku, a jak ktoś inny chce demonstrować, to jest wszystko źle.

Tusk: Oni nie stwarzają zagrożenia

Dodała, że jako prezydent Warszawy nie "wydaje zgody na demonstrację", ale rejestruje ją, jeżeli są spełnione wszystkie warunki formalne, a odmówić rejestracji może tylko w określonych sytuacjach.

- Jest wstępna ustna zgoda od władz Warszawy na marsz rosyjskich kibiców - mówi Radiu Zet Aleksandr Szprigin, szef Wszechrosyjskiego Zjednoczenia Rosyjskich Kibiców. Szprigin dodaje, że rozmowy są prowadzone.

Wczoraj poinformowano, że rosyjscy kibice planują przemarsz przez Warszawę. - Związek Kibiców Rosyjskich zwrócił się do nas z prośbą o umożliwienie przemarszu 12 czerwca - poinformował Dariusz Drzał, oficer łącznikowy policji. Według premiera nie ma powodów do niepokoju. - Rosyjscy kibice nie są grupą stwarzającą jakiekolwiek zagrożenie, wręcz przeciwnie - uspakaja Donald Tusk.



DOSTĘP PREMIUM