Wroński: "Polskie obozy" to problem Obamy, nie nasz

"Czy naród polski został przez prezydenta Obamę obrażony? Wręcz przeciwnie - naród polski w postaci Jana Karskiego został uhonorowany. To, co opowiedział we wtorek prezydent Obama, jest problemem dla niego, nie dla Polski" - pisze w "Gazecie Wyborczej" Paweł Wroński, podsumowując gafę prezydenta USA.
"Słowa prezydenta USA ujawniły brak wiedzy jego i jego otoczenia na temat II wojny światowej oraz wrażliwości Polaków. A to potwierdza tezę wielu znawców polityki zagranicznej wskazujących, że obecna administracja USA nie poświęca tej części Europy szczególnej uwagi" - ocenia publicysta "Gazety" i przypomina wczorajszą burzę po słowach Obamy.

Wypowiedź Obamy o "polskich obozach śmierci" na uroczystości pośmiertnego wręczenia Medalu Wolności Janowi Karskiemu wywołała lawinę komentarzy polskich publicystów, polityków i blogerów. Opozycja zareagowała ostro, domagając się przeprosin, a nawet - ustami prezesa PiS - oskarżając o odpowiedzialność za wpadkę Obamy "polską dyplomację". Prezydent i przedstawiciele rządu stwierdzili, że oczekiwaliby reakcji samego Obamy. Jak mówił szef MSZ, byłoby to "zaczynem wspólnej edukacji światowej opinii publicznej na temat roli Polski w II wojnie". Obama nie zareagował - w jego imieniu "wyrazy ubolewania" wyraził rzecznik Białego Domu.

"Nie sądzę, abyśmy mieli duży wpływ na historyczną edukację prezydenta Baracka Obamy. Nasz kraj powinien raczej uczynić coś dla historycznej edukacji Polaków - by przestał być uważany w świecie za ognisko antysemityzmu, gdzie toleruje się faszyzujące ruchy, a niektórzy politycy traktują czasem ich członków jak cichych sojuszników" - podsumowuje Wroński.

Cały komentarz w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (3)
Wroński: "Polskie obozy" to problem Obamy, nie nasz
Zaloguj się
  • kosa811

    Oceniono 1 raz 1

    więcej reportaży BBC z polskich boisk i miast upstrzonych antysemickimi transparentami i graffiti, więcej przyzwolenia na przejawy antysemityzmu i rasizmu ze strony organów ścigania, elit i mediów ..... i nie będziemy mieli moralnego prawa do oburzania się na indolencję historyczną absolwenta Harvardu

  • 4skorpion4

    Oceniono 1 raz 1

    Kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się przyjęte jako pewnik....
    Wiele razy już się mówiło o "Polskich obozach śmierci"
    Żal że na świecie nikt nie zna historii.
    nie można tak wypaczać faktów. Musimy reagować na kłamstwa szczególnie że to nie pierwszy raz. Unia też wydała książkę o historii z taką nazwą obozów. "Milczenie oznacza zgodę"
    nie mogą nas wiecznie obrażać. W końcu to Naród Polski cierpiał gehennę. Wielu zginęło a to zrobili Niemcy-źli Niemcy. Dobrzy nie mieli na to wpływu.
    pozdrawiam

  • orr4

    Oceniono 1 raz -1

    Musimy walczyć o dobre imię Polski i żądać sprostowania w takich sprawach, bo inaczej cały świat uzna, że skoro Polacy nie protestowali, to widocznie coś takiego jak "polskie obozy śmierci" to była historyczna prawda. Nie możemy dopuszczać do szerzenia tego kłamstwa.
    Na stronie : wwws.whitehouse.gov/petitions/!/petition/issue-official-apology-referring-nazi-concentration-camps-german-occupied-poland-polish-death-camps/0HXPvkxJ#thank-you=p można podpisać petycję do prezydenta Obamy by przeprosił za swoje niefortunne słowa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX