"Kościół nie da się ugłaskać rządowi. Nie będzie porozumienia ws. Funduszu Kościelnego"

"Gazeta Wyborcza" pisze o pomyśle rządu, który miałby doprowadzić do porozumienia ws. Funduszu Kościelnego. To propozycja 2-letniego okresu przejściowego, w czasie którego państwo i tak łożyłoby na księży. "Czy Kościół da się ugłaskać okresem przejściowym? Wątpliwe. Kard. Kazimierz Nycz na ostatnim majowym spotkaniu z min. Bonim nie ukrywał, że Kościół boi się w tej kwestii zaufać wiernym" - czytamy.
Rząd od kilku tygodni nie może dojść do porozumienia z biskupami, którzy nie chcą się zgodzić na likwidację Funduszu Kościelnego w zamian za 0,3 proc. odpisu od podatku PIT. Biskupi żądają dla siebie 1 proc. odpisu od podatku, czemu sprzeciwia się minister finansów.

By przezwyciężyć pat, minister Michał Boni powiedział wczoraj w TOK FM, że rząd jest gotów zgodzić się na 2-letni okres przejściowy: dokładanie do emerytur księży, jeśli okaże się, że ludzie nie zechcą odpisywać im części swojego podatku. "Symulacje MAC, wedle których Kościół z 0,3 proc. mógłby dostać ok. 100 mln zł (czyli o 11 mln zł więcej niż z Funduszu Kościelnego), zdaniem kard. Nycza są 'oparte na niejasnych przesłankach'" - czytamy w "Gazecie". - Nasze szacunki są bardziej pesymistyczne. A może realistyczne. Zaś ministra Boniego optymistyczne - mówił kardynał i główny negocjator Kościoła z rządem.

"Zapowiedź premiera Tuska sprzed wyborów, że "rząd nie będzie klękał przed księdzem", na razie jest bez pokrycia. Batalia o procent dla Kościoła może ją uwiarygodnić. Ale nie musi. Bo coraz częściej słychać, także w MAC, że jeśli nie będzie porozumienia, Fundusz Kościelny zostanie. Rząd na wojnę z Kościołem nie pójdzie, dobre relacje z biskupami są ważniejsze niż duch społeczeństwa obywatelskiego, którego minister Boni chciał tchnąć w Kościół za pomocą PIT" - pisze Katarzyna Wiśniewska.

DOSTĘP PREMIUM