"Działania Macierewicza to kontinuum szaleństwa. Przez to nie mamy czasu rozmawiać o sprawach istotnych"

- Macierewicz to człowiek, który opowiada niestworzone historie o niestworzonych smokach. Zobaczcie państwo, ile czasu przez ostatnie 20 lat poświęcaliśmy na prostowanie tych głupstw - mówił w programie "Polityka przy kawie" w TVP1 Jacek Żakowski.
Żakowski w dyskusji z Piotrem Semką z "Uważam Rze" oceniał dzisiejszą politykę w kontekście wydarzeń z 4 czerwca 1989 roku i "nocy teczek" z 1992 roku. Odwołanie rządu Jana Olszewskiego w nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku jest uważane za jedno z najważniejszych wydarzeń w historii III RP. Dzisiaj mija 20. rocznica tego wydarzenia.

Jacek Żakowski w ocenie tamtych wydarzeń skupił się na postaci Antoniego Macierewicza, w rządzie Jana Olszewskiego ministra spraw wewnętrznych, wykonawcy uchwały lustracyjnej w 1992 roku. - Polska, niestety, wciąż jest ofiarą tego, co zrobił wtedy Macierewicz - mówił w TVP1 Żakowski. - To ciągle jest człowiek, który opowiada niestworzone historie o niestworzonych smokach. Apeluje w ten sposób do niepokoju Polaków, wmawia głupoty - tak jak w przypadku listy ("Listy Macierewicza"), tak jak to, co wmawia w sprawie smoleńskiej.

- To jest pewne kontinuum szaleństwa na scenie politycznej, bardzo groźnego, bo powodującego, że nie mamy czasu rozmawiać o sprawach istotnych - podkreślił publicysta "Polityki" i Radia TOK FM. - Zobaczcie państwo, ile czasu dziś, a także przez ostatnie 20 lat poświęcaliśmy na tego typu sprawy i prostowanie tych głupstw, a jak mało czasu mamy, żeby podyskutować o tym, jak np. reformuje się służbę zdrowia. To jest konkurencja energetyczna dla sensownej polityki. Moim zdaniem bardzo zła - podsumował.

Cała dyskusja do obejrzenia na stronie TVP >>>

DOSTĘP PREMIUM