"Miałem wyjść z flagą, ale nie mam do tego prawa. Bo prawdziwi patrioci są na prawicy"

?Miałem zamiar założyć dzisiaj biało-czerwoną koszulkę reprezentacji Polski, a także wyjść z flagą, którą wywieszam przed domem, ale doszedłem do wniosku, że nie mam do tego prawa, bo prawdziwi patrioci są na prawicy? - pisze na swoim blogu Daniel Passent
Passent w swoim najnowszym komentarzu na stronach internetowych "Polityki" odnosi się do opinii, które znalazł ostatnio na łamach dziennika "Rzeczpospolita". Tam Wojciech Wybranowski twierdzi, że "wbrew elitom" młodzi pragną poczucia wspólnoty narodowej i wywieszając biało-czerwoną flagę z orłem, manifestują dumę. "Takie postawy stoją w skrajnej opozycji do tego, co lansują lewicowe elity".

Publicysta ironizuje: "Ja, jako publicysta lewicujący, wstydzę się Polski, wypieram się polskości, Polska kojarzy mi się z przegraną itp. Opiewałem co prawda w 'Polityce' sukcesy polskich sportowców w relacjach z mundialu w Meksyku i w Niemczech, a także z Igrzysk Olimpijskich w Monachium oraz w książce o tenisie i o Fibaku ("Moja gra"), ale czyniłem to bezprawnie, była to z mojej strony uzurpacja. Gdybym założył biało-czerwoną koszulkę, zapisałbym się wedle dziennikarza 'Rz' do prawicy".

Prawdziwa elita lewicowa

Daniel Passent kontynuuje: "Prawdziwa (czytaj: lewicowa) elita, do której ja się na szczęście nie zaliczam, pluje bowiem na Polskę. Udowadnia to red. Wybranowski, który pieczołowicie wygrzebał cytaty z Tuska (z 1987 roku!), Sierakowskiego, Cezarego Michalskiego i - oczywiście - Seweryna Blumsztajna, który co prawda za Polskę siedział w więzieniu, ale dla redaktora W. to się nie liczy, bo Blumsztajn jest z 'Wyborczej'".

Dziennikarz "Polityki" więc wytyka - Wybranowskiemu chyba coś się pomyliło. To nie Tusk, Blumsztajn "od lat obrzydzają Polskę jako niemiecko-rosyjskie kondominium". Lewica zaś, którą zdaniem Passenta atakuje Wybranowski, twierdzi, że od 1989 roku Polska przeżywa najlepszy od kilku stuleci okres w swoich dziejach.

Publicysta podsumowuje: "Czy to nie tusko-lewica (z Tuska taka lewica jak ze mnie baletmistrz, ale to inna sprawa) chwali się 'zieloną wyspą'? Czy to nie 'lewica' była dumna z wyboru prof. Buzka na przewodniczącego Europarlamentu? Czy to może lewica kpiła z polskiej prezydencji w Unii Europejskiej? Czy to lewica poniża Polskę, mówiąc, że to jest kraj rządzony przez agentów, układ i mafię oligarchów, zaprzańców oraz mediów?".

DOSTĘP PREMIUM