"Nieklękanie przed Rydzykiem nie jest w przypadku PO żadnym poświęceniem"

"W przypadku koncesji dla telewizji Trwam politycy PO przyjęli twardą postawę. Czyli jednak Tusk nie klęka przed biskupami?" - pyta w najnowszym "Przekroju" Adam Ostolski. Odpowiada: "Za wcześnie na taki wniosek".
Socjolog zauważa: co prawda Donald Tusk obiecywał, że posłowie PO przed biskupem politycznie klękać nie muszą, jednak zdaniem autora "Przekroju" udowodnieniem tych słów nie może być przykład koncesji dla TV Trwam. "Nie chodzi tylko o to, że ksiądz Rydzyk nie jest biskupem. Nieklękanie przed księdzem Rydzykiem nie jest w przypadku PO żadnym poświęceniem" - podkreśla.

Według Ostolskiego nawet najbardziej konserwatywni wyborcy Platformy nie są entuzjastami Radia Maryja. "Na dodatek sprawa koncesji zwiększa mobilizację zwolenników Rydzyka i umacnia sojusz między nim a Jarosławem Kaczyńskim" - pisze. Jego zdaniem sam sojusz Rydzyk - Kaczyński jest dla Platformy Obywatelskiej niezwykle korzystny. Po pierwsze, utrzymuje lidera PiS w niszy. Po drugie, mobilizuje wyborców PO. I po trzecie, "relatywizuje działania katolickich konserwatystów, którzy trzymają sztamę z Tuskiem". "To dobrze, że rząd nie klęka przed Rydzykiem, ale trudno z tego robić cnotę" - pisze socjolog.

Cały komentarz Adama Ostolskiego w najnowszym "Przekroju".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM