Solidarna Polska chce rozwiązać PZPN. "Niech najpierw przeczytają ustawę"

- Żądamy rozwiązania PZPN-u - apelują posłowie Solidarnej Polski. Napisali list do minister sportu Joanny Muchy, by ta po zakończeniu mistrzostw Europy wprowadziła do PZPN kuratora, a ten - by Związek rozwiązał. Posłowie innych partii wytknęli posłom SP nieznajomość prawa.
Solidarna Polska przesłała do minister sportu Joanny Muchy wniosek o rozwiązanie PZPN i utworzenie nowej federacji piłkarskiej. Ich zdaniem "obecny skład personalny zarządu PZPN cechuje skrajny brak odpowiedzialności i kompetencji, dlatego też nie może on pełnić tak ważnej funkcji jak zarządzenie polską piłką nożną".

Dalej ziobryści piszą, że "wniosek uzasadnić można wieloma faktami, do których zaliczają się m.in.: fakt korupcji na szeroką skalę, stwierdzony na podstawie akcji CBA i dochodzenia prokuratury, negatywne wyniki kontroli działalności PZPN dokonywanej przez kolejne rządy, tragiczne wyniki sportowe na przestrzeni wielu lat, poważne zarzuty korupcyjne dla prezesa Związku pana Grzegorza Laty". - W mojej opinii są do tego podstawy prawne, pytanie tylko, czy polski rząd będzie chciał z tego skorzystać. Kiedy, jak nie teraz? - kwituje poseł SP Patryk Jaki.

"Niech najpierw przeczytają ustawy"

- Zgodnie z polskim prawem nie ma podstaw, żeby rozwiązywać PZPN, i posłowie, którzy się tego domagają albo to postulują, mogliby najpierw przeczytać obowiązujące ustawy - mówi szef SLD Leszek Miller. Jaki jednak nie ustępuje: - Artykuł 22 i 23 ustawy o sporcie daje możliwość wszczęcia procedury ministrowi sportu do zawieszenia w czynnościach władz związku sportowego i następnie jego rozwiązania - przekonywał dzisiaj.

Przywołane przez posła artykuły ustawy o sporcie stanowią, że "jeżeli działalność władz polskiego związku sportowego narusza prawo lub postanowienia statutu, minister właściwy do spraw kultury fizycznej, w zależności od stopnia stwierdzonych nieprawidłowości, jest uprawniony do udzielenia władzom polskiego związku sportowego upomnienia i zażądania od nich podjęcia działań mających na celu zapewnienie stanu zgodnego z prawem, wstrzymania wykonania decyzji władz polskiego związku sportowego i wezwania ich do jej zmiany lub uchylenia w określonym terminie, uchylenia decyzji władz polskiego związku sportowego, w przypadku niespełnienia przez związek żądania jej zmiany lub uchylenia, wystąpienia do sądu rejestrowego z wnioskiem o zawieszenie w czynnościach władz polskiego związku sportowego.

Rozwiązanie PZPN? "Niemożliwe i nierealne"

Zgodnie z ustawą o sporcie sąd na wniosek ministra właściwego do spraw kultury fizycznej może w drodze postanowienia zawiesić w czynnościach władze polskiego związku sportowego lub rozwiązać polski związek sportowy, jeżeli jego działalność wykazuje rażące lub uporczywe naruszanie prawa albo postanowień statutu i nie ma warunków do przywrócenia działalności zgodnej z prawem lub statutem.

Jeżeli sąd zawiesi w czynnościach władze polskiego związku sportowego, wyznacza kuratora, który jest obowiązany do przeprowadzenia, w terminie sześciu miesięcy od dnia wyznaczenia, wyborów nowych władz polskiego związku sportowego.

- Rozwiązanie PZPN jest niemożliwe i nierealne. Nawet najgłupsze pomysły można teraz powiedzieć w mediach. Poseł Jaki chce zafunkcjonować w mediach, dlatego taki nierealny do spełnienia, ale nośny pomysł zaproponował - mówi poseł Cezary Kucharski z Platformy Obywatelskiej. - Muszą być udowodnione poważne przestępstwa tych ludzi, a tego nie ma. Nie sądzę, by ludzie pracujący w PZPN popełniali czyny niedozwolone. Mogą popełniać błędy, ale to z braku kompetencji. Na tej podstawie nie można delegalizować związku, który nie jest jednoosobowy. PZPN to więcej niż prezes Lato - dodaje.

DOSTĘP PREMIUM