Politycy prześcigają się w pomysłach na uzdrowienie PZPN. A może uzdrowi się sam?

Kolejna partia ma pomysł na uzdrowienie polskiej piłki nożnej. Po tym, jak nasza reprezentacja odpadła z mistrzostw Europy, na ostatnim miejscu w grupie politycy prześcigają się w pomysłach na rozwiązanie problemów Polskiego Związku Piłki Nożnej. Najdalej idzie Prawo i Sprawiedliwość, które chce poważnych zmian w Ustawie o sporcie.
- Krok pierwszy to zmiana Ustawy o sporcie po to, żeby uzyskać możliwość ustanowienia kuratora. W tej chwili wymagałoby to decyzji sądowej. Drugi krok to ustanowienie kuratora w PZPN po odpowiednich zabiegach dyplomatycznych w europejskiej i światowej federacji piłkarskiej - mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Zabiegi" mieliby czynić były szef PZPN Michał Listkiewicz oraz legenda polskiego futbolu Zbigniew Boniek po to, by federacje piłkarskie nie nałożyły na nas sankcji.

- Całkiem niezły pomysł, tylko czy sami zainteresowani o tym wiedzą? Bo jeżeli nie, to wyjdzie z tego jedna wielka kompromitacja, a w tej sytuacji musimy integrować ludzi wokół ważnego problemu, niż generować kolejne konflikty - mówi rzecznik Solidarnej Polski Patryk Jaki. Wczoraj jego partia proponowała PZPN rozwiązać.

Prawo i Sprawiedliwość chce także przyjęcia ustawy o futbolu. - Założenia dotyczą zarówno organizacji piłki nożnej, powołania Narodowego Centrum Rozwoju Futbolu, zmiany statusu piłkarzy, trenerów i sędziów, powołania piłkarskiego trybunału arbitrażowego, większej odpowiedzialności dyscyplinarnej w piłce - mówi rzecznik PiS Adam Hofman. Uregulowane byłyby liga zawodowa i finansowanie piłki nożnej.

Nie mieszać polityki ze sportem

- Dobrze by było, gdyby sportem zajęli się ci, którzy na sporcie się znają. Z determinacją, ale też z nowoczesnym podejściem, a politycy, i to raczej politycy, którzy żyją przeszłością i do niej odnoszą swoje wypowiedzi, "jak to było kiedyś wspaniale", niech zostawią sport w spokoju, bo sport nie powinien mieszać się z polityką - mówi poseł Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej.

PZPN-ie, ulecz się sam

Platforma chce, by to PZPN sam się uzdrowił.

- Chciałbym, by wiele rzeczy się zmieniło, ale one wymagają decyzji tych, którzy w tym obszarze działają. Samych działaczy piłkarskich, samych piłkarzy, którzy z piłką kończą, stają się osobami o dużym autorytecie i wiedzy, nie marnujmy tego potencjału. Ale to jest zadanie dla tych, którzy się na tym znają i chcieliby poświęcić swój czas, by polska piłka wyglądała lepiej i miała sukcesy sportowe. Świadomość mamy wszyscy, natomiast potrzebne są decyzje tego środowiska - mówi Halicki.

Ruch Palikota chce likwidacji PZPN - jak mówi jego rzecznik Andrzej Rozenek - poprzez zmianę Ustawy o stowarzyszeniach sportowych.

- Można zlikwidować PZPN, nawet jeśli kosztem tego będzie chwilowe zawieszenia naszych drużyn w rozgrywkach europejskich czy światowych. Szkoda będzie niewielka, a zysk ogromny - mówi poseł Ruchu. - Można to zrobić, wbrew pozorom nie jest to takie trudne. Nie takie ustawy ten Sejm zmieniał - zaznacza.

DOSTĘP PREMIUM