PiS twardo forsuje pomysł rozwiązania PZPN. I czeka na ruch PO

Politycy PiS nie tracą zapału i ciągle chcą rozwiązywać PZPN. Ale nie własnymi rękami. - My tylko wskazujemy drogę. Inicjatywę mają rządzący - mają przewagę w Sejmie - mówił w TOK FM Mariusz Błaszczak. Wg szefa klubu PiS o kondycji środowiska piłkarskiego świadczy długa lista zatrzymanych za korupcję. I wypowiedzi prezesa Laty ?jak z PRL?.
Już jutro (5 lipca) prezes Lato ma obwieścić, czy wystartuje w jesiennych wyborach na szefa PZPN. Nic nie wskazuje na to, żeby obecny prezes zrezygnował z walki o kolejną kadencję.

Dlatego PiS niezmiennie powtarza, że najlepszym rozwiązaniem problemów z piłkarskim związkiem jest zbudowanie nowej federacji.

- PZPN powinien być rozwiązany. Wystarczy popatrzeć i posłuchać wypowiedzi prezesa związku. To wypowiedzi jak z poprzedniej epoki, z PRL - mówił w "Poranku Radia TOK FM" Mariusz Błaszczak.

Poza winami samego prezesa bardzo dobrym argumentem za rozwiązaniem PZPN jest długa lista osób, które do tej pory zostały zatrzymane w związku z korupcją w środowisku piłkarskim.

Poseł Błaszczak oczywiście nie omieszkał przypomnieć, że walka z korupcją wśród działaczy, piłkarzy i sędziów zaczęła się za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

PiS trwa przy swoim

Partia Jarosława Kaczyńskiego twardo trwa przy zgłoszonym w czasie Euro programie rozwiązania problemów związanych z PZPN. I nie zmienia tego to, że pomysły są krytykowane.



A krytycy tłumaczą, że likwidowanie związku przez władzę jest praktycznie niemożliwe.

- Koledzy stosują zasadę dobrych życzeń, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością i możliwościami - tak pomysły polityków komentowała min. sportu Joanna Mucha.

"My tylko wskazujemy"

Zapału polityków PiS nie osłabia też to, że do współpracy nie kwapi się ani Zbigniew Boniek, ani Michał Listkiewicz. Według prezesa Kaczyńskiego ich znajomości pomogłyby wpłynąć na przychylność szefów UEFA i FIFA dla pomysłu likwidacji PZPN.

Przypomnijmy, że Boniek, słysząc o pomysłach PiS, stwierdził "Gram w innej drużynie niż Kaczyński"

- Nam nie chodzi o współpracę z nimi, tylko zmianę. Te osoby mają autorytet i mogą przekonać panów Blatera i Platiniego, że działająca struktura (PZPN - red.) jest zła i generująca patologie - podkreślał Mariusz Błaszczak.

I wskazał, że tak naprawdę ruch w sprawie piłkarskiego związku leży po stronie... Platformy Obywatelskiej. - My tylko wskazujemy drogę. Inicjatywę mają rządzący. Mają przewagę w Sejmie i inicjatywę też - stwierdził szef klubu PiS.

DOSTĘP PREMIUM