"Powinni go odwołać", "Najpierw sami dbajmy o rocznicę powstania" - politycy spierają się o koncert Madonny

- Uważam, że koncert Madonny 1 sierpnia nie powinien się odbyć - stwierdził w Radiu TOK FM Mariusz Błaszczak z PiS. Koncert odbędzie się w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, co nie podoba się prawicy. Julia Pitera odpowiedziała mu, że to święto jest już psute przez gwizdy tzw. prawdziwych patriotów. - Raczej dbajmy o to, by nasze święta były uczczone w sposób prawidłowy - powiedziała.
W audycji "Ranni Politycy" w Radiu TOK FM goście Łukasza Konarskiego zażarcie dyskutowali nt. koncertu Madonny, który ma odbyć się 1 sierpnia w Warszawie. Prawicowe organizacje protestują przeciwko koncertowi ze względu na to, że odbywa się on w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. "1 sierpnia to polskie święto narodowe. Oddajmy hołd żyjącym i poległym Powstańcom, którzy ofiarnie walczyli za Ojczyznę. Nie pozwólmy zbezcześcić naszych świętości!" - apeluje "Krucjata Młodych".

Przeciwny koncertowi jest Mariusz Błaszczak z PiS. - Uważam, że koncert Madonny 1 sierpnia nie powinien się odbyć. Ta pani to taka wyblakła gwiazda, która poprzez sensację, poprzez wywoływanie skandalu próbuje zwrócić na siebie uwagę - powiedział w audycji.



- Myślę, że pamięci bohaterów Powstania Warszawskiego znacznie bardziej szkodzi to, co się dzieje od kilku lat na cmentarzu, co urządzają tzw. prawdziwi patrioci - odpowiedziała mu Julia Pitera z PO. Przypomniała, że w czasie uroczystości wygwizduje się niektórych polityków czy nawet powstańców. - Raczej dbajmy o to, by nasze święta były uczczone w sposób prawidłowy - dodała.

Prof. Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta, nie sądzi, żeby koncert przeszkadzał w uczczeniu tego święta. - Ja pójdę na Powązki, ale szanuję ludzi, którzy chcą pójść na koncert - stwierdził.

"Wspólny projekt PO powstanie"

Politycy dyskutowali również nt. projektów ustaw PO ws. in vitro. Obecnie partia rządząca stara się wypracować jeden projekt, który połączy konserwatywne pomysły Jarosława Gowina i liberalne Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. - Wierzę, że powstanie wspólny projekt, bo ta sprawa musi być rozwiązana. Od wielu, wielu lat nie mamy zielonego pojęcia, co dzieje się w klinikach - stwierdziła Pitera.

Mariusz Błaszczak nie wierzy we wspólny projekt. - Trudno sobie wyobrazić, by połączyć ogień z wodą - powiedział.

DOSTĘP PREMIUM