"Gowin teraz nie doprowadzi do rozłamu w PO. Będzie cementował swoje skrzydło do wyborów"

Nagrania z posiedzenia klubu PO pokazują wyjątkowo silną pozycję Jarosława Gowina w PO, ocenia prof. Kazimierz Kik. - Marginalny ruch konserwatywny w PO wyrasta na wewnętrzną alternatywę - uważa politolog. Ale w najbliższym czasie nie spodziewa się rozłamu w PO. - Gowin będzie cementował swoje skrzydło do czasu przedwyborczego - mówił w TOK FM.
Według "Newsweeka" gorąca dyskusja dotycząca kwestii światopoglądowych podczas ostatniego posiedzenia klubu PO trwała aż trzy godziny.

To wtedy poseł John Godson zadeklarował, że jeśli w sprawach światopoglądowch takich jak in vitro partia wprowadzi dyscyplinę głosowania, on odejdzie z Platformy Obywatelskiej.

Dyskusja zakończyła się reprymendą udzieloną przez premiera Tuska liderowi konserwatystów - min. Jarosławowi Gowinowi.

- Zwróciłbym uwagę na siłę Jarosława Gowina. Marginalny ruch konserwatywny w Platformie Obywatelskiej wyrasta na wewnętrzną alternatywną - komentował w TOK FM prof. Kazimierz Kik.

Zdaniem politologa, na pozycję Gowina trzeba spojrzeć z szerszej perspektywy. - On działa na tle reorganizującego się Kościoła, który na nowo próbuje uzyskać wpływ na polską politykę. Gdyby nie to, Jarosław Gowin skończyłby jak Grzegorz Schetyna - zostałby zmarginalizowany - mówił prof. Kik w "Komentarzach Radia TOK FM".

Lider, któremu nie śpieszy się do odejścia "na swoje"

Jarosław Gowin nie boi się głośno mówić, że ma inne poglądy niż premier Donald Tusk. Tak było np. w przypadku słynnej konwencji Rady Europy w sprawie przemocy wobec kobiet. Minister sprawiedliwości od początku mówił, że sprzeciwia się podpisaniu przez Polskę tego dokumentu.

Zdania nie zmienił nawet po tym, jak szef rządu zapowiedział, że Polska podpisze konwencję. - Przyjmuję do wiadomości stanowisko premiera. Nie zmienię poglądów. Bo ministrem się bywa, a twarz ma się jedną. I poglądy ma się jedne - tak min. Gowin komentował w "Poranku Radia TOK FM" deklarację premiera Tuska.

Zdaniem prof. Kika, nie należy się spodziewać, że szef resortu sprawiedliwości szybko odejdzie z PO. - Myślę, że on będzie budował swoje skrzydło, cementował aż do czasu przedwyborczego - uważa politolog.

Jak podkreślał gość "Komentarzy Radia TOK FM", podziały w Platformie Obywatelskiej, wywołane przez kwestie światopoglądowe, pokazują, że nie zawsze da się "godzić ogień z wodą". A właśnie łączenie tego, co wydaje się nie do połączenia, dawało do tej pory sukces Platformie.

Ale mimo napięć w partii nie można zapominać, że jest coś, co łączy wszystkich polityków PO. - To władza - stwierdził - wzorem premiera - prof. Kazimierz Kik.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM