Koniec z posadami dla działaczy? Jest sposób. "Ale prawem nie zadekretuje się przyzwoitości"

W poprzedniej kadencji zabrakło przychylności polityków. Ale po ujawnieniu taśm PSL-u pomysł Komitetu Nominacyjnego, który dbałby o dobór odpowiednich kandydatów do władz spółek państwowych, dostanie drugą szansę. - Uważam, że się uda - mówił w TOK FM sekretarz Rady Gospodarczej przy premierze Adam Jasser.
Premier Tusk chce zmienić zasady obsadzania stanowisk we władzach spółek skarbu państwa. Deklaracja pojawiła się po wybuchu afery z nagraniami rozmowy Władysława Serafina i Władysława Łukasika.



Już w poprzedniej kadencji Donald Tusk chciał zmienić przepisy dotyczące obsady stanowisk w państwowych spółkach. Ale wśród posłów projekt firmowany przez Radę Gospodarczą przy premierze nie zrobił kariery. Nie było tajemnicą, że największymi przeciwnikami propozycji byli Grzegorz Schetyna i Waldemar Pawlak.

Komitet Nominacyjny batem na zachłannych działaczy partyjnych? PRZECZYTAJ

"Strażnik jakości"

Sekretarz Rady Gospodarczej - Adam Jasser - nie chciał rozmawiać o personalnych rozgrywkach wokół projektu "Narodowego Programu Nadzoru Właścicielskiego".

Bo jego zdaniem to odwracanie uwagi od sedna sprawy.

Gość "Poranka Radia TOK FM" projekt chwalił i rozwiewał wątpliwości sceptyków. A najwięcej wzbudza sposób powoływania 10-osobowego Komitetu Nominacyjnego, który zgodnie z projektem należy do kompetencji premiera. I od razu pojawiły się wątpliwości, czy nie będzie tu stosowany klucz partyjny. I czy mamy specjalistów, którzy mogą zasiadać w komitecie, który miałby być "strażnikiem jakości".

- Moim zdaniem są tacy ludzie. Osoby z autorytetem i odpowiednim doświadczeniem. Weźmy na przykład byłego prezesa GPW Wiesława Rozłuckiego. On ewidentnie zna się na rzeczy. A takich osób jest mnóstwo - zapewniał Adam Jasser.

Czy będzie większość?

Jak tłumaczył gość TOK FM, projekt "Narodowego Programu Nadzoru Właścicielskiego" nie pojawił się w Sejmie po ubiegłorocznych wyborach, bo "było jasne, że może nie być większości". - Może po tej sytuacji (taśmy PSL - red.) większość się znajdzie - stwierdził Adam Jasser.

Choć jak podkreślał, nawet najlepsze prawo nie musi oznaczać końca kłopotów. - Kluczowe jest przyzwoite zachowanie ludzi. Prawem nie zadekretuje się, żeby ludzie zachowywali się przyzwoicie - podkreślał sekretarz Rady Gospodarczej i wiceprzewodniczący stałego komitetu Rady Ministrów.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (32)
Koniec z posadami dla działaczy? Jest sposób. "Ale prawem nie zadekretuje się przyzwoitości"
Zaloguj się
  • modrzewina

    Oceniono 18 razy 16

    Znamienne słowa J.Kurskiego....

    „Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku "

    www.tokfm.pl/blogi/mebaisog/2012/07/wszyscy_rozdrapujemy_ten_kraj/1?bo=1

  • mordred

    Oceniono 14 razy 12

    Do przyzwoitości nic nie zmusi. Przyzwoitość wynosi się z domu, z tradycji, z kultury w jakiej się wychowujemy. Cham zawsze pozostanie chamem bez zahamowań. Będzie tak, jak jego małorolni przodkowie, zgarniał pod siebie.

  • zoilzwrocka

    Oceniono 12 razy 12

    Prawo jest ułomne, ale wyborcy powinni wreszcie uwierzyć w moc ich głosu wyborczego.
    Rolnicy są oburzeni, ze w skupach dostają 7 groszy za kilogram ziemniaka. Równie śmieszne ceny dostają za mleko i zboże. Skupy dyktujące ceny są "łupem" PSL, na który wieś głosuje. Ostatnie wydarzenia pokazały pazerność "wybrańców" wsi i pensje, które sobie kazą płacić.
    Pora na myślenie!

  • gtpress

    Oceniono 7 razy 7

    Narod jest, panstwa - jak widac - nie ma

  • felucjan

    Oceniono 7 razy 7

    PSL i przyzwoitość? PSL spółka z ograniczoną odpowiedzialnością działa na zasadzie agencji pracy tymczasowej. Tymczasowej, bo od koalicji do koalicji. Jak w latach 2005-2007 nie byli w koalicji, to potem na posady rzucili się jak wściekłe hieny. Jakby mogli, to obsadziliby w urzędach wszystko - od posady klozet babci po ministra.

  • mech-k

    Oceniono 6 razy 6

    tjaa, teraz zamiast obowiązkowej czerwonej partyjnej książeczki jest zielona. PSL to mafia, szczególnie na wsiach i w małych miasteczkach. obsadza się swoich, pracę dostać można dopiero po wstąpieniu do partii...
    żadne prawo tego nie zmieni o ile nie zmienią się ludzie, którzy je tworzą, a oni nie mają takiej potrzeby. oni mają potrzebę stworzyć sobie ciepłe posadki i wydoić kogo i jak się da.

  • eccehomo

    Oceniono 8 razy 6

    Ciężko...? Pewnie, jak jest koryto to świnie zawsze się znajdą. Trzeba likwidować koryto tj. bolszewizm i biurokrację.

  • oloros

    Oceniono 6 razy 6

    jak gina dobre obyczaje to prawo nie ma zadnych sznas
    wiejski wsiowy tradycjonalizm jest tak trwaly jak smrod - zla tradycja - zawsze wygra z dobrym obyczajem
    i nie mowcie o Reymoncie - bo zwymiotuje

  • kot2ka

    Oceniono 5 razy 5

    Tak sie dzieje gdy złodziei i szubrawców dopuści się do rządzenia krajem. Jak tylko poczują że nie ma na nich bata to "hulaj dusz piekła nie ma" i kradną do woli

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX