Na taśmach PSL zyska Tusk, a przyspieszone wybory to szansa dla Schetyny

"Rzeczpospolita" spekuluje, że na ujawnieniu nagrań uderzających w PSL zyskać może Donald Tusk, Grzegorz Schetyna lub Leszek Miller. Każdy z innych powodów.
Według gazety Grzegorz Schetyna zyskałby na rozbiciu koalicji i przyspieszeniu wyborów, bo nowa koalicja to dla niego jedyna możliwość powrotu do politycznej ekstraklasy.

PSL osłabione aferą i bez pieniędzy na kampanię - musi zapłacić karę nałożoną przez Państwową Komisję Wyborczą - mogłoby nie wejść do Sejmu. W takiej sytuacji PO zawarłaby koalicję z SLD, z którego politykami Schetyna ma dobre kontakty.

Z tego też powodu afera z udziałem PSL-u jest dobra dla Leszka Millera. Z kolei premier może zyskać na osłabieniu ludowców, bo nie będą blokować reform proponowanych przez rząd. Dodatkowo na fali krytyki za polityczne obsadzanie stanowisk w spółkach skarbu państwa Tusk może przeprowadzić w nich kolejną czystkę i pozbędzie się z nich niedobitków związanych z Grzegorzem Schetyną.

DOSTĘP PREMIUM