Kaczyński: Nawet w interesie nienarodzonych jest zmienić ten rząd

- Nigdy nie było tak źle. To, co trzeba uczynić w interesie Polski, tych Polaków, którzy teraz żyją, tych, którzy będą mieli lub mają emerytury i także w interesie tych zupełnie najmłodszych i tych, którzy się jeszcze nie narodzili, jest zmienić dzisiaj ten rząd - mówił Jarosław Kaczyński zapowiadając wotum nieufności dla rządu.
- Na jesieni wystąpimy z odpowiednimi działaniami. Będzie złożony wniosek o wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska - zapowiedział w Nowym Targu.

- Władza PO, jeszcze będąc w opozycji, dała sygnał: "Jak my będziemy rządzili, to dobre czasy powrócą", chodziło o te czasy przedrywinowskie. Ale takiego wybuchu korupcji i takiej ilości błędów w polityce, we wszystkich dziedzinach naraz, dotąd nie było. Rządy po 1989, z dwoma wyjątkami, tj. rządem Olszewskiego i naszym, były związane z tym systemem. Ale nigdy nie było aż tak, jak w tej chwili - zaznaczył Kaczyński.

"14-letni trampkarz wie, że musi..."

Zdaniem prezesa obecnie działa "wielka propaganda rzekomego sukcesu". - Pod każdym względem, m.in. mówię o wynikach naszej reprezentacji w trakcie Euro, mogłoby być lepiej. Sądzę, że nawet w tym, choć trochę ryzykuję, bo to nie polityka, ale sport. Ale nawet i tu mogłoby być lepiej - powtarzał Kaczyński.

- Byłoby lepiej, gdyby Polska żyła w innym nastroju. Gdyby nawet w tej piłce nożnej nie było tak, że 14-letni trampkarz wie, że musi ten mecz przegrać, no bo są pieniądze - dodał prezes PiS.

- Możecie państwo zadać mi teraz takie pytanie: Mówi pan o tym wszystkim, ale to jest tylko diagnoza. A gdzie jeszcze terapia? Jak wyleczyć nas z tej choroby? - sugerował Kaczyński. - Taka terapia jest gotowa - podkreślił.

"Wrócić powinien Mariusz Kamiński"

I wymieniał: - Terapia polega na reformie finansów publicznych, są tu gotowe ustawy. Polega też na reformie systemu podatkowego. Strefy bardzo bogate są praktycznie nieopodatkowane. To jest skrajna niesprawiedliwość. Są też nasze plany dotyczące reformy służby zdrowia. Teraz służba straszliwie kuleje, bo się pieniądze wyrzuca do prywatnych interesów. (...) Są też plany rozpoczęcia w Polsce budownictwa mieszkaniowego dla zwykłych ludzi, bo takiego w tej chwili nie ma. Mieszkania są teraz praktycznie tylko dla ludzi bogatych, co mogą wziąć duży kredyt. Większość przeciętnych Polaków takiego dużego kredytu nie może wziąć.

Kaczyński ma też pomysł na uzdrowienie publicznych instytucji. - Jest możliwość powrotu do instytucji państwowych ludzi uczciwych, takich jak np. Mariusz Kamiński, były szef CBA, który wiedział, że biuro jest od szukania przestępstw na górze, a nie na dole. Na dole też trzeba szukać, ale od tego są inne instytucje - powiedział.

DOSTĘP PREMIUM