"Sejm powinien zająć się związkami partnerskimi. Polacy czekają" [WYNIKI SONDY]

Czy Sejm powinien zająć się związkami partnerskimi? Na tak zadane przez nas pytanie ponad połowa czytelników odpowiedziała twierdząco. Dlaczego? Politycy ignorują tę sprawę wiele lat, a miliony Polaków czekają.
Sejm zdecydował dziś, że na obecnym posiedzeniu nie zajmie się projektami ustaw o związkach partnerskich, pod którymi podpisali się posłowie Ruchu Palikota i SLD.

Projekt poparło zaledwie 25 posłów PO, przeciw było 150. To tak zwana frakcja liberalna, należą do niej m.in. Bartosz Arłukowicz, Cezary Grabarczyk, Joanna Mucha, Bogdan Zdrojewski, Małgorzata Kidawa-Błońska, Ewa Kopacz, Barbara Kudrycka, Iwona Guzowska, Jagna Marczułajtis-Walczak i Agnieszka Pomaska.

Tuż po głosowaniu w naszej sondzie zadaliśmy pytanie, czy Sejm powinien w ogóle zająć się związkami partnerskimi. Ponad połowa czytelników (stan na godz. 18.30) - 58 proc. odpowiedziała twierdząco. Podobał im się argument, że "sprawę politycy ignorują wiele lat, a miliony Polaków czekają". 20 proc. czytelników portalu uważał jednak, że "małżeństwo powinno pozostać jedynym sposobem na legalizację związku".

Wtórowało im 12 proc. pytanych, dla których "są ważniejsze rzeczy - dług publiczny, fatalny stan służby zdrowia". 8 proc. zagłosowało na "tak", podpisali się jednak pod warunkiem: "powinien powstać jeden kompromisowy projekt, bo to kwestia, która bardzo dzieli Polaków". 2 proc. czytelników "sądzi, że politycy wykorzystują tę kwestę do swoich celów".

Koncert Madonny powinien być odwołany? Zobacz tę i inne nasze sondy >>

DOSTĘP PREMIUM