Rząd o zasadach polityki karnej? Ćwiąkalski: "Złe skojarzenia z okresu PRL"

- Wprowadzenie zapisów, że to rząd tworzy zasady polityki karnej, doprowadzi do tego, że prokuratura będzie odkładała jedne sprawy na rzecz innych, żeby dobrze wypaść w sprawozdaniu - tak prof. Zbigniew Ćwiąkalski komentuje niektóre zmiany zaproponowane w nowelizacji ustawy o prokuraturze.
Były minister sprawiedliwości w rozmowie z TOK FM komentuje krytykowane przez prokuratorów zmiany zaproponowane przez rząd, m.in. propozycję, aby to rząd formułował zasady polityki karnej. - Mam do tego zasadnicze wątpliwości, bo co to znaczy? - pyta Ćwiąkalski. - Że niektórymi przestępstwami prokuratura ma się zajmować bardziej, innymi mniej?

To prosta droga do...

- Od tego jest prokuratura i Kodeks karny, żeby zajmować się wszystkimi przestępstwami po kolei - kontynuuje karnista. - Jeżeli jest nasilenie jakichś przestępstw, to naturalne jest, że prokuratura zajmuje się nimi intensywniej. Nie widzę powodu, żeby rząd miał specjalnie skłaniać prokuraturę, żeby zajęła się jednymi sprawami bardziej, innymi mniej - twierdzi.

I dodaje: - To rodzi złe skojarzenia z okresu PRL-u, kiedy wytyczano politykę karną wymiaru sprawiedliwości. Nie rozumiem więc, w czym miałoby to usprawnić ściganie przestępczości dzisiaj. To prowadzi prostą drogą do tego, że prokuratura odłoży jedne sprawy, żeby zająć się innymi, aby dobrze wypaść w sprawozdaniu.

Kontrola? "Tak, poza prokuraturą"

Nasz rozmówca odniósł się też do pomysłu dania ministrowi sprawiedliwości uprawnienia do składania wniosków o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec prokuratorów. - Jestem za tym - mówi Ćwiąkalski. - Jestem przeciwny obecnym rozwiązaniom, które zresztą dotyczą różnych grup zawodowych, a w których sprawy rozgrywają się w ramach konkretnej grupy zawodowej.

- Znam przypadki, gdzie sprawy są oczywiste: powinno dojść do ścigania i postępowania dyscyplinarnego. A tymczasem orzeczenia chronią poszczególne osoby. Jestem więc zdecydowanie za tym, żeby wyprowadzić to poza samorząd konkretnej grupy zawodowej - podsumował.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM