Wizyta Romneya "to jest kłopot dla wszystkich"

Kandydat Republikanów na prezydenta USA spotka się z premierem, prezydentem, szefem MSZ i Lechem Wałęsą. To były prezydent zaprosił Mitta Romneya do Polski. Wg europosła SLD Marka Siwca ta wizyta to "kłopot dla dyplomacji i dla wszystkich". Dlatego zdaniem gościa TOK FM na pochwały zasługuje Donald Tusk, który żeby uniknąć kłopotów protokolarnych, spotyka się z Romneyem w Gdańsku.
Spotkanie Tusk - Romney będzie pierwszym punktem wizyty w Polsce amerykańskiego polityka. - Gratulacje dla premiera, że ładnie wyszedł z kłopotliwej sytuacji. Bo wizyta kandydata na prezydenta, który ma niewielkie szanse na zwycięstwo, to jest kłopot dla dyplomacji i dla wszystkich. Dla mnie to, że Donald Tusk przyjmuje Romneya w Gdańsku, to bardzo dobry zabieg protokolarny. A nie w Warszawie przy salutujących żołnierzach przy kancelarii premiera - chwalił premiera Marek Siwiec.



Zdaniem europosła interesujące jest to, czy w czasie dwudniowej wizyty w Polsce dojdzie do spotkania amerykańskiego polityka z liderami opozycji.

Mimo że wg Siwca wizyta Mitta Romneya to kłopot, powinniśmy docenić, że Polska staje się coraz częściej ważnym punktem na mapie podróży zagranicznych polityków. - François Hollande też nas odwiedził - przypomniał polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej w "Poranku Radia TOK FM".

Uwaga na "prymitywną kampanię wyborczą"

- Dobrze, żebyśmy nie byli poletkiem dla jego momentami dość prymitywnej kampanii wyborczej. Nie można kiwać głową na wszystkie jego pomysły - apelował Marek Siwiec. Tym bardziej że, jak podkreślał eurodeputowany, dotychczasowe wizyty w Wielkiej Brytanii i Izraelu roiły się od gaf.

Kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych m.in. nazwał Jerozolimę stolicą Izraela. - To dopiero wsadzanie kija w szprychy. On ma tendencje, żeby za wszelką cenę odróżnić się od Baracka Obamy. To niebezpieczne. Bo np. gdyby zaczął opowiadać antyrosyjskie teksty i one zostałyby poparte, to jesteśmy w bardzo niedobrej sytuacji na przyszłość - stwierdził polityk SLD.

Mimo wszystkich wątpliwości zdaniem Marka Siwca wizytę Mitta Romneya powinniśmy rozegrać "dobrze dla siebie".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM