"Liczą się wartości. A po Obamie nie można się wiele spodziewać" - Wałęsa po spotkaniu z Romneyem

- Wartości - Romney widzi, że to na nie trzeba stawiać w XXI wieku - mówił w TOK FM po spotkaniu z rywalem Baracka Obamy Lech Wałęsa. - Rozumujemy podobnie - zapewniał.


Romney spotkał się z Wałęsą podczas pierwszego dnia swojej wizyty w Polsce. Po spotkaniu b. prezydent Polski przyznał, że najpewniej będzie kibicował Romneyowi w jesiennych wyborach prezydenckich w USA. Sam amerykański polityk nie dostał jeszcze oficjalnie nominacji Partii Republikańskiej, ale jest jedynym poważnie rozważanym kandydatem republikanów.

- Podobnie rozumujemy, że aby utrzymać współczesny świat w ryzach, trzeba jednak postawić na wartości - mówił w "Poranku TOK FM" o swoim spotkaniu z Romneyem Wałęsa. - Oczywiście chodzi o wartości uzgodnione między religiami czy z ludźmi niewierzącymi. Ale z tych wartości trzeba potem wyprowadzić wykształcenie, wychowanie dzieci, awansowanie, karanie - tego byśmy się wspólnie trzymali i na tym można by było budować - podkreślał b. prezydent.

"Znając efekty działalności Obamy..."

Wałęsa dodał, że podczas rozmowy z Mittem Romneyem odniósł wrażenie, że amerykański kandydat widzi, że wartości to by było coś, co dawałoby szanse w XXI wieku, w czasie kryzysu. - A znając efekty działalności Obamy, wiem, że za dużo nie możemy się spodziewać. Bo to, co jest potrzebne na dzisiaj, nie zostało nawet poważnie rozpoczęte przez te ostatnie lata. Tak rozumując, chciałbym, aby ktoś, kto ma nowe pomysły, miał coś do powiedzenia w supermocarstwie - mówił Wałęsa.

- Romney zrobił na mnie dobre wrażenie - zapewniał gość TOK FM. - Cieszę się, że w USA coraz więcej ludzi zauważa, że nie poradzimy sobie z tym światem na zasadach wolnościowych - kontynuował. Na czym to jednak miałoby polegać? - Pora zacząć dyskusję o tym, że to sumienie jest tańsze.

Były prezydent podsumował: - Wydaje mi się, że Romneyowi brakuje luzu. Ma poczucie humoru, ale zbyt poważnie to wszystko traktuje. Nie widzi, że ludzie chcą powagi, ale luźno podawanej.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM