Żalek chwali się bublem prawnym? Prawnik: Taki projekt może być niebezpieczny

- Taki projekt może być niebezpieczny i niezgodny z konstytucją - komentuje projekt ustawy o związkach partnerskich Jacka Żalka specjalista od prawa konstytucyjnego Marek Chmaj. Jego zdaniem problematyczne może być nabywanie praw przez partnerów bez rejestrowania związku, a jedynie na podstawie wspólnego pożycia.
Poseł PO Jacek Żalek poinformował media i kolegów z partii, że przygotował własny projekt ustawy o związkach partnerskich. Gwarantuje w nim osobom pozostającym we wspólnym pożyciu m.in. prawo dostępu do informacji medycznej, prawo do ustawowego dziedziczenia i prawo występowania o ochronę osobistych praw autorskich zmarłego. Wszystko to bez jakiejkolwiek rejestracji związku.

Pozostawanie we wspólnym pożyciu to za mało

Wątpliwości co do zgodności z prawem projektu Żalka ma profesor Marek Chmaj, prawnik i specjalista od prawa konstytucyjnego i administracyjnego. Jego zdaniem brak możliwości rejestrowania związku i nabywanie praw na podstawie wspólnego pożycia może rodzić spore problemy. - Ja nie wyobrażam sobie, że to mogłoby wyglądać w ten sposób. Sam fakt pozostawania we wspólnym pożyciu jest niedefiniowalny i można by uznać, że każde dwie osoby, które razem prowadzą gospodarstwo domowe, znajdują się w pewnym stopniu we wspólnym pożyciu - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl.

Jak dodaje, jeżeli nie ma aktu woli, a jest tylko dorozumiane pozostawanie we wspólnym pożyciu, to taki projekt może być bardzo niebezpieczny i sprzeczny z konstytucją. - Wszystko dlatego, że tworzy domniemanie czegoś, co faktycznie może nie istnieć - dodaje.

Musi być założenie, że powstanie jakaś instytucja

Autor bardziej liberalnego projektu ustawy o związkach partnerskich, poseł PO Artura Dunin także przyznał, że ma wątpliwości co do jakości projektu partyjnego kolegi. - Boję się, że może mieć duże wady prawne, które jakby wykluczają rozmowy na jego temat - powiedział w rozmowie z Radiem TOK FM. Jak dodał, brak możliwości rejestracji związku jest dla niego nie do zaakceptowania. Zdaniem Chmaja, aby partnerzy mogli nabywać pewne prawa, w projekcie musi być założenie, że powstanie jakaś instytucja. Zaznacza jednak, że najlepiej poczekać, aż poseł Żalek upubliczni cały swój projekt. - Na razie jest to tylko zarys, omówienie. Będziemy mogli ostatecznie go ocenić, kiedy zobaczymy go w całości - stwierdza.

DOSTĘP PREMIUM