Żakowski: Chłop, jak gej, Żyd, Rusek, stał się kozłem ofiarnym

"Chłop stał się kozłem ofiarnym" - napisał w felietonie dla "Gazety Wyborczej" Jacek Żakowski. Według niego chłop nie jest, jak niektórzy profesorowie opisują, "skorumpowany, pazerny i zacofany", ale "w dużym stopniu zmodernizowany i zeuropeizowany". I w odróżnieniu od uniwersytetów, które często "marnują pieniądze na bezpłodnych docentów", polski rolnik odniósł sukces, gdyż produkty rolnicze "sprzedają się jak ciepłe bułeczki".
"Kiedy wyciekły taśmy PSL, zaraz się okazało, że beznadziejni są chłopi. Pazerni, skorumpowani, zacofani. Chłopy są inne. Wiocha" - opisuje publicysta. Jednak on sam nie zgadza się z tą tezę, którą promują niektórzy profesorowie. "Janusz A. Majcherek z wyższością i obcością pisze o chłopach, którzy jego zdaniem są odwiecznymi hamulcowymi polskiej modernizacji i najlepiej, jakby znikli. (...) Jednak polski chłop w dużym stopniu się zmodernizował i zeuropeizował i dzięki temu wygrywa konkurencję na międzynarodowym rynku" - twierdzi Żakowski.

Publicysta dowodzi, że akademickie środowisko krytykuje chłopów, ale samo nie jest tak "produktywne". "Majcherek nie wspomina o tragicznej produktywności swego środowiska. Pisze o zmarnowanych pieniądzach wydanych na rolnictwo, a milczy o zmarnowanych pieniądzach wydanych na utrzymanie bezpłodnych docentów i kształcenie na uczelniach np. tysięcy dziennikarzy, choć prawie wszyscy w tej branży masowo zwalniają" - pisze Żakowski.

Na koniec felietonu dziennikarz dowodzi, że klientelizm i nepotyzm to nie domena chłopów, ale całego społeczeństwa. "Takie postawy obficie występują w biznesie, urzędach, Kościele, mediach" - twierdzi Żakowski. Swoje wywody podsumowuje stwierdzeniem: "Łapaj złodzieja!" brzmi teraz "łapaj chłopa!". Chłop - jak gej, Żyd, Rusek - stał się kozłem ofiarnym".

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM