?Gdyby Tusk ostrzegł syna na podstawie informacji ABW, złamałby prawo"

- Gdyby Donald Tusk, wiedząc o tym, że ABW przygląda się konkretnej firmie, uprzedził o tym swojego syna, to w pewnym sensie złamałby prawo - mówi o pracy Michała Tuska dla firmy Marcina Plichty Piotr Niemczyk, były wiceszef Urzędy Ochrony Państwa.
- Służby nie zadziałały. Nie ostrzegły premiera, że jego syn pracuje w firmie powiązanej z podejrzewanym o nieprawidłowości Amber Gold. Powinny uprzedzić Tuska, że jego syn może mieć problem - taki zarzut w "Poranku Radia TOK FM" postawił Józef Oleksy, były premier.

Jak szerokie pole manewru miał jednak premier, jeżeli informację od ABW otrzymał? - W kompetencjach służb leżą dwie rzeczy. Pierwszą jest ochrona kontrwywiadowcza najważniejszych polityków, a w tym mieści się patrzenie i zastanawianie się nad tym, czy do najważniejszych polityków w państwie nie docierają podejrzane osoby - tłumaczy w rozmowie z TOK FM Piotr Niemczyk, były wiceszef UOP, doradca ds. bezpieczeństwa. - Drugą - monitorowanie zagrożeń dla stabilności ekonomicznej, w tym dla stabilności systemu finansowego, czyli np. dużych firm podejrzewanych o to, że są piramidami finansowymi.

"To, co mógł zrobić Donald Tusk, to..."

Czy to jednak oznacza, że w przypadku kiedy podejrzany biznesmen dociera do kogoś z rodziny polityków i mu coś oferuje, to służby powinny o tym informować? - Na pewno powinny o tym wiedzieć - podkreśla Niemczyk. I komentuje sprawę Tusków: - Możemy sobie wyobrazić w tym konkretnym przypadku, że ABW informuje premiera, że przygląda się określonej firmie, ale - moim zdaniem - premier nie bardzo może z tego robić prywatny użytek.

- W pewnym sensie gdyby Donald Tusk uprzedził swojego syna, to złamałby prawo - uważa były wiceszef UOP. - Ujawnienie zainteresowania ABW konkretną firmą byłoby wbrew regułom. Tu raczej powinien decydować rozsądek i odpowiedzialność Michała Tuska - dodaje. Zdaniem Niemczyka w sprawie pracy dla OLT jedyne, co premier mógł zrobić, to nic więcej, niż ujawnił Michał Tusk w wywiadzie dla "Wprost" - powiedzieć, że to "niemądre".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (132)
?Gdyby Tusk ostrzegł syna na podstawie informacji ABW, złamałby prawo"
Zaloguj się
  • oszolom-z-radia-maryja

    Oceniono 18 razy 8

    oho już machery pi zaprzyjaźnione media próbują wyciągać Tuska z kłopotów..

  • j4s4

    Oceniono 8 razy 2

    ... syn Premiera brał udział w tajnej akcji mającej na celu ustalenie gdzie naprawdę trzymają bejmy "założyciele" Amber Gold"! Akcja ma operacyjną ksywkę "Król Finlandii"!

  • hotin

    Oceniono 20 razy 10

    A gdyby P.Premier ostrzegł wszystkich Polaków przed Amber Gold ,to też by złamał prawo głuptasie?

  • lenovo20

    Oceniono 9 razy 5

    Tusk został przecież poinformowany w raportach przez służby o dziwnych transakcjach Amber Gold - ale mamy leniwego Premiera który jak sam przyznał nie czyta raportów. A jednak znał sprawę z informacji gdyz ostrzegł syna.
    Dlaczego jednak nie dopoełnił obowiązków i nie kazał sprawdzić informacje skoro narażały tysiące ludzi na straty finansowe? - kto taki z otoczenia D. Tuska chroni Prezesa Amber Gold...?

  • triangle87

    Oceniono 11 razy 5

    Teraz wyjdzie na to, że młody Tusk znalazł się tam zupełnie przypadkiem, jest tylko ofiarą i o niczym nie wiedział. Tata przytuli i w nagrodę na otarcie łez znajdzie się jakiś ciepły stołeczek za pare tysiaków.

  • jeszcze1.pl

    Oceniono 6 razy 4

    Kolejne << autorytety >> ruszja na POmoc Michalowi T.,

  • darek638

    Oceniono 5 razy 3

    Pan Niemczyk jest bardzo inteligentny ale tym razem o ile
    GW nie przekręciła jego wypowiedzi, powiedział kosmiczną
    bzdurę. Wykorzystanie wiadomości obojętnie skąd w celu
    uchronienia przed popełnieniem przestępstwa jest celem i zadaniem
    wszystkich służb. Jeśli chroni to wizerunek Premiera jest to
    jeszcze ważniejsze. Premier to nie ksiądz, którego obowiązuje
    tajemnica spowiedzi. W ogóle dlaczego fakt, że jakaś Firma to
    przekręt ma być tajemnicą państwową?

  • szpak.nie

    Oceniono 14 razy 12

    Przecież ostrzegł, sam to mówił. Same krętactwa w tej rodzinie, jeden nic nie wie, potem jednak wie, ostrzega, młody zmienia nazwisko w koresondencji, a wszystko to przez PiS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX