Palikot dla Gazeta.pl o zarzutach dla Kory: Bolszewicka decyzja prokuratury

- Łukaszenka, by się tego nie powstydził. Prokuratura zadziałała bezwzględnie, jak w Rosji wobec Pussy Riot - komentuje dla portalu Gazeta.pl zarzuty dla Kory Jackowskiej za posiadanie narkotyków Janusz Palikot. I zapowiada: będzie apel w obronie Kory i wniosek do prezydenta o abolicję dla skazanych za posiadanie miękkich narkotyków.
Michał Gostkiewicz, Gazeta.pl: Panie pośle, jak pan skomentuje zarzuty prokuratorskie dla Kory za posiadanie narkotyków?

Janusz Palikot: To jest taka putinowska recydywa. Nie powstydziłby się tego też i Łukaszenka. Tam, gdzie mamy rzeczywiście do czynienia ze znikomą społeczną szkodliwością czynu - bo Kora w ten sposób nikomu niczego złego nie robiła - tam prokuratura działa bezwzględnie. Tak jak w Rosji jest proces artystek z zespołu Pussy Riot, tak w Polsce jest natychmiastowa reakcja prokuratury i zarzuty wobec właśnie słabych i niewinnych i tych, którzy nie mogą zrobić nic złego. To zupełne kuriozum.

Natomiast tam, gdzie mamy sitwę PiS-owską wokół dotacji, sitwę PSL-owską wokół spółek skarbu państwa i nieudolność Platformy wokół sprawy Amber Gold - tam prokuratury nie ma, jest tylko jakoś tak troszeczkę, jedną nogą, jednym palcem. Krótko: skandaliczna, bolszewicka decyzja prokuratury.

Czy Ruch Palikota stanie w obronie Kory?

Tak. My już kilka razy składaliśmy propozycje zmian w przepisach, niestety większość sejmowa łącznie z Platformą je odrzucała. Na jutro planujemy apel, chcemy zmobilizować naprawdę dużo ludzi kultury, artystów, ale nie tylko - nie chcemy temu nadawać wyłącznie naszego partyjnego charakteru, chcemy, by ludzie, którzy nie zgadzają się z tym oskarżeniem, skrzyknęli się i zaprotestowali. Nie wiemy jeszcze, jaką protest przybierze formę - czy to będzie działanie internetowe, telefoniczne, e-mailowe, ale chcemy uruchomić ludzi, żeby się na to nie zgadzali. Bo zgodzić się nie można i będziemy protestować.

A planujecie kolejne próby liberalizacji przepisów dotyczących narkotyków?

Tak. Chcemy po raz kolejny złożyć taką propozycję w Sejmie - zapewne w październiku. Musimy poczekać, bo przepisy wymagają, żeby między jedną a drugą inicjatywą ustawodawczą w tym samym temacie był sześciomiesięczny odstęp.

I co zaproponujecie?

Po pierwsze, proponowane zmiany będą iść w tym kierunku, żeby posiadanie pewnej ilości marihuany nie było przestępstwem. Po drugie, będziemy postulować legalizację posiadania na własny użytek trzech krzaków konopi indyjskich, tak jak w Portugalii, Czechach, Austrii czy innych krajach.

O zarzutach dla Kory zrobiło się głośno, bo jest osobą znaną, osobą publiczną. A co z setkami innych, którzy usłyszeli zarzuty bądź wyrok za posiadanie niewielkiej ilości miękkich narkotyków?

Chcemy się zwrócić do prezydenta Komorowskiego z apelem o zastosowanie amnestii w takich sprawach. Prezydent ma możliwość wyjścia z taką inicjatywą - by osoby skazane za posiadanie niewielkiej ilości marihuany zostały ułaskawione. Jeszcze w tym lub w przyszłym tygodniu zwrócimy się z apelem do prezydenta w tej sprawie.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM