Błaszczak po wyroku na Breivika: "do tego prowadzi multi-kulti", "powinna być kara śmierci"

- Powinien dostać karę śmierci - uważają niektórzy prawicowi politycy po wyroku na Andersa Breivika. - Kara śmierci to przesada, ale nie powinien już wyjść z więzienia - dodają inni. Norweg odpowiedzialny za śmierć 77 osób został skazany na 21 lat więzienia, jednak karę można przedłużać nieskończoną ilość razy.
- W moim osobistym odczuciu za szczególnie drastyczne morderstwa, a mieliśmy z takim do czynienia, powinna być przewidziana najwyższa kara - tak szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak odpowiada na pytanie czy Breivik powinien dostać karę śmierci. - Ważniejsze jest jednak to, że polityka multi-kulti, która była w Europie Zachodniej i wciąż jest podkreślana, podejmowana i rozwijana, w przypadku Breivika pokazuje, że prowadzi donikąd - dodaje.

Szef klubu PiS uważa, że to przestroga dla Polaków. - Żebyśmy rozważnie podchodzili do tych spraw, przecież czekają nas podobne wyzwania także w przyszłości. Żebyśmy pamiętali o tym, do czego taka polityka może prowadzić - mówi Błaszczak. - Chodzi o to, żebyśmy rozsądnie podchodzili do kwestii imigrantów, szczególnie tych imigrantów, którzy nie integrują się ze społecznością, a tak jest w przypadku państw Europy Zachodniej i niestety pewnie ten proces też nas czeka - dodaje.

Anders Breivik swoje działania usprawiedliwiał obawą przed wielokulturowością oraz islamizacją Europy.

Również były poseł PiS, obecnie Solidarnej Polski - prawnik Andrzej Romanek uważa, że dla tego typu zbrodni i tego konkretnego przypadku kara śmierci byłaby adekwatna.

Artur Dębski z Ruchu Palikota nie zgadza się na karę śmierci, ale uważa, że Breivik nie powinien już wyjść z więzienia. - Taki człowiek, który jeszcze nie wyraża skruchy i który jak widać, przez sieć swoich kontaktów w Europie zachęcał innych do tego rodzaju czynów, powinien być odizolowany już na zawsze od społeczeństwa - mówi poseł Ruchu Palikota.

- Jestem przeciwnikiem kary śmierci i nie powinniśmy tego rozstrzygać w tych kategoriach. Powinniśmy myśleć o tym, jak doszło do tej tragedii i jak wiele sygnałów zlekceważono. W jaki sposób zachowujemy się my, myśląc albo czasem czytając internetowe wpisy, czy uczestnicząc w czymś, co jest karygodne. Odwracamy się na pięcie i udajemy, że nie ma problemu. Mówię o wszystkich atakach słownych - mówi Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej. - Słowa też potrafią zabijać. Jeżeli nie będziemy reagować, to eskalacja takich zachowań może mieć miejsce - dodaje.

Wyrok norweskiego sądu Anders Breivik przyjął spokojnie, nawet się uśmiechając. Przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale nie czuje się winny.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM