Skąd 36 proc. poparcia dla PO? Eksperci: Przybywa głuchych na afery wyborców Platformy

Mimo afer z Amber Gold i Michałem Tuskiem w roli głównej pozycja Platformy na scenie politycznej zdaje się tylko umacniać. Poparcie dla niej w ciągu ostatniego miesiąca wzrosło o 4 pkt procentowe. Według ekspertów to wynik "inercji wakacyjnej" z jednej strony, a efekt "berlusconizacji polskiej polityki" przez PO - z drugiej.
Według ostatniego sondażu CBOS poparcie dla PO od lipca zwiększyło się o 4 punkty procentowe i wynosi dziś 36 proc. Popularność PiS tymczasem spadła o 3 pkt i zatrzymała się na poziomie 22 proc. Skok poparcia dla partii rządzącej i spadek notowań opozycji z drugiej może zaskakiwać, skoro ostatnio największymi tematami w mediach były upadek Amber Gold i współpracy syna premiera z OLT.



"Wyborców PO ciężko jest rozczarować"

Według ekspertów wynik sondażu to z jednej strony efekt "inercji wakacyjnej", przez którą polityczne preferencje Polaków "wchodzą w stan hibernacji". - W normalnym sezonie politycznym afera w Amber Gold z synem premiera już przebiłaby się do świadomości Polaków i przełożyła na odpowiedni spadek poparcia dla PO - ocenia dr Jarosław Flis. Dlatego, według eksperta, na bardziej wiarygodne badania trzeba będzie poczekać do września czy nawet października.

Politolog podkreśla też, że mimo pewnych wahań notowania największych partii z nowego sondażu CBOS nadal znajdują się na granicy błędu statystycznego w odniesieniu do średniego poparcia dla PO i PiS z ostatnich miesięcy czy nawet lat. - Od jakichś 7 lat polska scena polityczna zamrożona jest tak bardzo, że nawet letnie upały czy gorąca atmosfera wywołana kolejnymi aferami nie jest w stanie jej rozmrozić - dodaje ekspert.

To także powód, dla którego Platforma nie musi tak bardzo obawiać się rosnącej nieufności do jej rządów czy samego Donalda Tuska - a ostatnie badania pokazały rekordowy spadek zaufania do premiera. - Wyborców Platformy ciężko rozczarować, bo bardzo wielu z nich nie głosowało na PO z entuzjazmem, ale raczej rezygnacją, bo brakowało dla nich alternatywy - wskazuje Jarosław Flis.

"Platforma to emanacja opiniotwórczych elit"

Zgadza się z tym dr Rafał Chwedoruk. - Atmosfera z lat 90. czy początku tego wieku, kiedy jedna afera potrafiła zatrząść partią w posadach i zmieść ją ze sceny, minęły - przyznaje politolog. Scena polityczna, a wraz z nią podziały społeczne - jak podkreśla ekspert - są stabilne, zwłaszcza podczas wakacji.

To wynik, według dr. Chwedoruka, berlusconizacji polskiej polityki: - Platformy afery się nie czepiają. Partia ta bez szwanku wyszła z afer hazardowej, stoczniowej i wielu innych. I tak pewnie będzie dalej, bo znacząca część elit w Polsce popiera rząd. PO stała się wręcz emanacją najbardziej opiniotwórczych środowisk. No, może poza związkami zawodowymi...

Dlatego, jak podkreśla politolog, PO przybywa elektoratu głuchego na kolejne afery z jej udziałem. - Żadna inna partia w kraju nie ma tak szerokiego instrumentarium oddziaływania na opinię publiczną czy tak wielkich zasobów, nie tylko finansowych, do uprawiania polityki jak Platforma - kwituje Rafał Chwedoruk.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (67)
Skąd 36 proc. poparcia dla PO? Eksperci: Przybywa głuchych na afery wyborców Platformy
Zaloguj się
  • jo_laska_nebeska

    Oceniono 24 razy 12

    "... - W normalnym sezonie politycznym afera w Amber Gold z synem premiera już przebiłaby się do świadomości Polaków i przełożyła na odpowiedni spadek poparcia dla PO - ocenia dr Jarosław Flis...."

    Czyli, że .... to nie Marcin P. był właścicielem Amber Gold, tylko Michał Tusk???? I to nie Marcin P. kradł i oszukiwał ludzi tylko Michał Tusk???? I że nie ma afery - Amber Gold z Marcinem P. tylko z Michałem Tuskiem??? No to co za głupoty wypisują gazety WSZYSTKIE, że to Marcin P. miał wyroki, nie płacił, kradł, był "filantropem", ma 6 (jak dotąd) zarzutów, ma dozór policyjny.... itd, itp.....?????
    Ktoś tu mnie robi w konia. Mnie i wielu innych umiejących słuchać i czytać. Ktoś chce nas ogłupić. Nas ogłupić ale jednocześnie ośmieszając się sam....

  • k-marian51

    Oceniono 26 razy 10

    Ludzie nie zapomnieli rządów pisu. Pamiętamy dobrze wprowadzany terror z pogranicza stalinizmu i Hitlera. Może nie tak dosłownie (bo nie było kary śmiercie) ale jednak. Pamiętamy doskonale niszczenie tradycji. Pamiętamy zawłaszczenie i psucie państwa. Pamiętamy kundlenie obyczajów (wyznaczenie śp. Skrzypka na szefa NBP, wyznaczenie do TK magistra prawa itp.) Pamiętamy zamach na KRRiT. I dlatego wolę spokojnie żyć za PO niż drżeć za pisowców. Chociaż jestem już emerytem i mogą mi pisowcy naskoczyć. Jednak atmosfera i spokój to jest to czego nam polakom potrzeba.

  • kolega77

    Oceniono 19 razy 9

    Wiele wskazuje na to, że że PiS nigdy. przenigdy nie wróci do wladzy. PiS-fani powinni porzucić wszelką nadzieję.A "pismaki" są bezsilni.

  • demolka666

    Oceniono 19 razy 9

    no i jak to ostatnio często bywa, eksperci są głupsi od szarych obywateli - szary obywatel wie, że tzw. afera amber gold nie jest żadną aferą "po", tylko aferą finansową (złodziej okradł chciwych) - jeśli widzą to szarzy obywatele, a eksperci nadal powtarzają że to afera "po"... to tym gorzej dla ekspertów :)) nawet jeśli "po" nie osiągnie 36%, tylko 30%, to pisobolszewia NIGDY nie dostanie więcej od "po", bo pisolszewia działa przeciw własnym współobywatelom i przeciw własnemu krajowi - to proste jak dwa i dwa to cztery :)

  • arvelli_net

    Oceniono 12 razy 8

    ... jaka afera jest udziałem PO?... eksperci, warto się douczyć... lub doczytać:) Jeśli już to udziałem właśnie takich "ekspertów" którzy , jak firma-oszust działała to trzymali głowy pod biurkiem. Mamy masę ekspertów ale NIGDY nie potrafią w porę ostrzec przed czymkolwiek... nawet przed deszczem:)

  • du100

    Oceniono 22 razy 8

    "afera z amber gold i michałem tuskiem w roli głównej..." tego co to napisał oskarżyłbym o zniesławienie
    i kazał wypłacić duże odszkodowanie .może wtedy następny "medrzec" zastanowił by się co mówi i co pisze.
    jeżeli sondaż oddaje prawdę to jestem uspokojony ,że ludzie zaczynają myślec o przyszłości i żaden flis czy radziszewska nie wmówi im że jest inaczej niż jest a p sztaniskis nie wmówi mi że pis nie jest partią narodowo-socjalistyczną i jak dorwie się do służb to nie zawaha się ich użyć

  • sewa1

    Oceniono 20 razy 8

    Byc moze ludzie jednak mysla i nie kupuja byle czego jako 'afery z Tuskiem'.

  • nty

    Oceniono 14 razy 8

    Polityka miłości zdaje egzamin . Polacy fałsz tych pseudochrescijan wyczuwają z daleka.

  • krys.61

    Oceniono 11 razy 7

    przeżyliśmy od 1989r 16 rządów i 14 premierów (licząc p Tuska) za której nie było afer,kolesiostwa ?albo żyło nam się lepiej?który rząd zrobił coś żeby poprawić byt zwykłemu obywatelowi? ŻADEN! i to jest odpowiedz dlaczego rząd D Tuska ma takie poparcie ! KAŻDY Z TYCH RZĄDÓW,PREMIERÓW POLITYKÓW Z SEJMU CZY Z SENATU CZY LIBERAŁOWIE ,DEMOKRACI ,KONSERWATYŚCI,LEWICOWSCY ITD MIELI I MAJĄ W D _ _ _E NARÓD POLSKI. NAJWAŻNIEJSZE BYŁ I JEST INTERES WŁASNY I PARTII I KTO BY NIE RZĄDZIŁ TO I TAK BĘDZIE ŻLE ALBO JESZCZE GORZEJ

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX