Błaszczak krytykuje multi-kulti? Publicyści: Zapomniał o Polsce Jagiellonów

- Błaszczak mówi to chyba dlatego, bo nie pamięta, że najpiękniejsza polska tradycja, jaką mieliśmy, to tradycja multikulturowości. To za tym tęsknimy, kiedy mówimy o Polsce Jagiellonów - komentował Cezary Gmyz kuriozalną wypowiedź posła Mariusza Błaszczaka.
Poseł PiS Mariusz Błaszczak, komentując wyrok dla Andersa Breivika, powiedział: Polityka multi-kulti, która była w Europie Zachodniej i wciąż jest podkreślana, podejmowana i rozwijana, w przypadku Breivika pokazuje, że prowadzi donikąd. Szef klubu PiS dodał, że to przestroga dla Polaków. - Chodzi o to, żebyśmy rozsądnie podchodzili do kwestii imigrantów, szczególnie tych imigrantów, którzy nie integrują się ze społecznością, a tak jest w przypadku państw Europy Zachodniej i, niestety, pewnie ten proces też nas czeka - powiedział polityk.

Wypowiedź posła zadziwiła forowiczów i blogerów.

Breivik byłby dumny z posła Błaszczaka

Jakież trzeba mieć w sobie pokłady nietolerancji, aby nie dopuszczać w swoim otoczeniu Innego [BLOG]

Przeczytałam wypowiedź i zamurowało mnie [BLOG]

Cezary Gmyz komentował w "Popołudniu" Radia TOK FM: Błaszczak mówi to chyba dlatego, bo nie pamięta, że najpiękniejsza polska tradycja jaką mieliśmy, to tradycja multikulturowości. To jest to za czym tęsknimy, kiedy mówimy o Polsce Jagiellonów - stwierdził publicysta "Rzeczpospolitej". - Polska była zasiedlana przez chrześcijan różnych wyznań, ale i Tatarów, Ormian, Żydów... To była wartość sama w sobie, która sprawiała, że Polska była potęgą polityczną. Polityka wielokulturowości Jagiellonów była prowadzona w sposób mądry, czego nie ma w wielu krajach Europy Zachodniej - dodał.

Daniel Passent: Organicznie nie zgadzam się z posłem Błaszczakiem. Świat coraz bardziej się otwiera. Od tego nie ma odwrotu - powiedział publicysta "Polityki". Zaznaczył jednak, że "polityka multi-kulti - otwarcia na imigrantów, udzielania schronienia ludziom prześladowanym politycznie, potrzebnym do pracy, ofiarom klęsk jak nędza powoduje pewne napięcia. - To nie jest tak, że jak obok nas zamieszka Murzyn, Arab czy Żyd, to wszystko przyjdzie bardzo gładko. Napięcia trzeba regulować. Jeden szaleniec nie może zmienić kierunku rozwoju ludzkości - stwierdził Passent.

Gmyz powiedział, że mniejszości dostają przywileje, których nie powinny mieć, a jednocześnie spycha się je do gett. Passent dodał, że nierozsądne przywileje dla mniejszości mogą razić. - Ale jeśli chcemy, by się integrowały, to trzeba im pomóc. Dać dostęp do szkoły, nauki języka - zaznaczył.

Sąd w Oslo skazał dziś Andersa Breivika na karę 21 lat więzienia za zbrodnię, jakiej się dopuścił ponad rok temu. Przeprowadził zamach w Oslo, w którym zginęło 8 osób, a następnie na wyspie Utoya zastrzelił 69 osób.



Breivik najpewniej nigdy nie wyjdzie z więzienia - kara może być przedłużana. Morderca wyroku słuchał w spokoju, uśmiechając się. Powiedział, żeżałuje, że udało mu się zabić tak mało osób.

Prof. Płatek: W nas samych jest dużo z Breivika. Gdy jesteśmy homofobami, rasistami, mizoginami...

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM