Paradowska o Palikocie: Co strzał, to pudło. Degrengolada, szamotanina, bezsilność

Janina Paradowska nie zostawia suchej nitki na Januszu Palikocie. Jak pisze na swoim blogu: Palikot wydaje się politycznie kompletnie zaplątany, by nie powiedzieć zagubiony i jakiś taki bezsilny. Publicystce ?Polityki? nie podobają się najnowsze pomysły lidera RP. Wytyka też, że zawodzi on swoich politycznych przyjaciół.
Publicystce tygodnika "Polityka" bardzo nie podobają się ostatnie pomysły Janusza Palikota, m.in. propozycja powołania rządu z prof. Michałem Kleiberem na czele. Jak napisała Janina Paradowska, lider Ruchu Palikota "wydaje się politycznie kompletnie zaplątany, by nie powiedzieć zagubiony i jakiś taki bezsilny".

- Strzela pomysłami jak z karabinu maszynowego i co strzał to pudło, propozycja niepoważna, dziwacznie zakręcona, nie budująca tego, co jest mu najbardziej potrzebne - politycznej powagi - napisała Janina Paradowska na swoim blogu.

Zdaniem dziennikarki takie zachowanie nie uchodzi osobie, która "tyle intelektualnych środowisk" zauroczyła. Publicystka oczekuje po Palikocie "czegoś więcej niż serii politycznych nonsensów i krętactw".

Zaspał w sprawie Kory

Według dziennikarki "Polityki" konto lidera Ruchu Palikota obciąża też postępowanie wobec swoich sojuszników. Janina Paradowska powołuje się na wyznania lidera ruchu Wolne Konopie, który jest bardzo rozczarowany współpracą z RP.

Palikot, zdaniem publicystki, zbyt późno zareagował też na kłopoty Kory m.in. przeszukanie w domu artystki. - Zamilkł, nie udzielił jej wówczas żadnego wsparcia. Jak więc serio traktować jego walkę o liberalizację ustawy? - pyta Paradowska.

Dziennikarka krytykuje polityka, choć jak podkreśla "jest ciekawym rozmówcą i analitykiem politycznym".

- Mam wrażenie politycznej degrengolady, bezsensownej szamotaniny i wyraźnego braku pomysłów na polityczne istnienie. Jego klub poselski nadal rozczarowuje, działalność w terenie, która przed kampanią wyborczą była jego wyjątkowo mocną stroną, rozłazi się i wiele wskazuje na to, że Ruch Palikota jest partią już nawet jednej kadencji, ale jednego politycznego sezonu - stwierdza publicystka. Państwo to nie zabawka dużych chłopców [BLOG]

DOSTĘP PREMIUM