Wielowieyska o SKOK-ach: Świat stanął na głowie. Gigantyczny konflikt interesów i nikt nie protestuje

PO szykuje kolejne zmiany przepisów dotyczących SKOK-ów. Najgłośniej protestuje PiS. I jego senator Grzegorz Bierecki, który jest szefem Krajowej Kasy SKOK. - Nie dość, że senator będzie głosował w tej sprawie, to jeszcze prowadzi w parlamencie zmasowaną kampanię. W sprawie swojej firmy. To jest gigantyczny konflikt interesów i nikt nie reaguje - ocenia Dominika Wielowieyska.
Posłowie z sejmowej Komisji Finansów Publicznych mają zająć się dziś nowymi pomysłami dotyczącymi SKOK-ów. Według informacji "Dziennika Gazety Prawnej" PO chce, żeby kasy spółdzielcze objęte były podobnym nadzorem jak banki. Czyli m.in. depozyty mają być gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Zmianom przepisów sprzeciwia się PiS. Liderem protestu jest senator Grzegorz Bierecki, prezes Kasy Krajowej SKOK. Senator tłumaczy w rozmowie z "DGP", że pomysłodawcom zmian zależy na tym, aby wzbudzić niepokój wokół spółdzielczych kas.



- Świat stanął na głowie, bo nawet już nas to nie rusza. A w każdej innej sytuacji, kiedy poseł czy senator wpływałby na stanowienie prawa, które dotyczy jego firmy, to wszyscy się oburzali, że to gigantyczny konflikt interesów. Nie dość, że senator Bierecki będzie głosował w sprawie swojej firmy, to jeszcze prowadzi w parlamencie zmasowaną kampanię - komentowała w "Poranku Radia TOK FM" Dominika Wielowieyska.

Czym się różni Bierecki od Misiaka?

Dziennikarkę "GW" szczególnie zastanawia, że tego konfliktu interesów nie widzi Prawo i Sprawiedliwość. - Które chciało na swoich sztandarach wypisać zasady przejrzystości i odpowiednich standardów dotyczących stanowienia prawa - podkreślała.

Wielowieyska przypomniała też, że PiS nie milczał np. w sprawie Tomasza Misiaka.

Przypomnijmy, były już senator rozstał się z PO po tym, jak okazało się, że jego firma bez przetargu dostała umowę na doradztwo dla pracowników zwalnianych ze stoczni w Szczecinie i Gdyni.

Zdaniem Dominiki Wielowieyskiej, sprawa SKOK-ów i senatora Biereckiego to "gigantyczny konflikt interesów". - Nie wiem, jak to możliwe, że przyjęliśmy z dobrodziejstwem inwentarza fakt, że senator po prostu walczy w swoim interesie. Także finansowym. Sprawa jest naprawdę zdumiewająca - oceniła gospodyni "Poranka Radia TOK FM".

----------------------

Treść stanowiska Senatora Tomasza Misiaka

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM