PSL przeciw komisji śledczej ws. Amber Gold. PiS: "Sprzedajna partia"

Ludowcy zastanawiali się i zastanawiali, długo dyskutowali o tej sprawie na posiedzeniu klubu parlamentarnego, w końcu zdecydowali, że wniosku Prawa i Sprawiedliwości nie poprą. PiS chciało, by komisja śledcza zbadała aferę Amber Gold, gdyż ich zdaniem zawinił tu cały aparat państwa.
Znów gorący dzień w Sejmie. Dyskusja o Amber Gold [MINUTA PO MINUCIE]

- Komisja śledcza nie, dlatego, że rozpocznie się taniec polityczny. A sprawozdanie będziemy mieli za pół roku lub rok, kiedy już wszyscy zapomną, o co w tej sprawie chodziło - mówi poseł PSL Janusz Piechociński.

Ludowcy mają swój pomysł, jak rozwiązać tę sprawę - chcą między innymi dać większe kompetencje komisji do spraw służb specjalnych.

- Tak, żeby mogła rutynowo przystępować w takich sytuacjach do pracy. Tam są ludzie, którzy mają dostęp do informacji niejawnych, znają służby - mówi Piechociński. - Poza tym rozwiązania systemowe oraz bardzo klarowne i czytelne pociągnięcie do odpowiedzialności tych, którzy obowiązki zaniedbali - dodaje.

Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości jest tą deklaracją ludowców zniesmaczony: - Koalicja będzie trwała, a Polskie Stronnictwo Ludowe wychodzi na sprzedajną partię polityczną. Za chwilę Donald Tusk z Waldemarem Pawlakiem będzie mógł powiedzieć "państwo to my". Każdy, kto podniesie rękę przeciw tej komisji, jest przeciwny wyjaśnieniu tej afery - kwituje poseł PiS.

Głosowanie nad wnioskiem o powołanie komisji najprawdopodobniej o północy.

DOSTĘP PREMIUM