Kaczyński szykuje exposé? Złośliwe reakcje konkurencji

W niedzielę PiS przedstawi propozycje dotyczące najważniejszych problemów kraju. Mają to być projekty ustaw dotyczące opieki zdrowotnej, systemu emerytalnego, systemu podatkowego, edukacji i gospodarki. - Nie wystarczy mieć limuzynę, żeby sprawiać wrażenie, że się czymkolwiek zarządza - komentuje te plany Platforma.
- Chcemy pokazać, że jest alternatywa dla fatalnych rządów koalicji PO-PSL - podkreśla szef Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak. Jego zdaniem koalicja jest spójną grupą interesów, która nie chce wyjaśnić afery Amber Gold, zaciekle broni swoich stołków i ma w Sejmie większość więc trudno powiedzieć, czy będą wcześniejsze wybory.

Tajemniczy kandydat PiS

Mariusz Błaszczak poinformował, że PiS najpierw przedstawi "pozytywny program działania", a później - na 5-lecie rządów PO - złoży wniosek o konstruktywne wotum nieufności. Szef Klubu Parlamentarnego PiS nie chce podać nazwiska kandydata na nowego premiera. Ma to być osoba spoza bieżącej polityki, zdolna skupić szersze poparcie niż tylko poparcie partyjne, a poza tym, jak mówi poseł Błaszczak, znana i doświadczona.

Exposé opozycji i złośliwość konkurencji

Rzecznik PiS Adam Hofman niedzielne przedsięwzięcie PiS określał jako "exposé opozycji". Wywołało to kąśliwe komentarze innych partii. Zbigniew Ziobro przypomniał, że PiS już sześć razy przegrał wybory, Leszek Miller, że Jarosław Kaczyński jest byłym premierem i może wygłosić przemówienie, a Rafał Grupiński z Platformy, że nie wystarczy mieć limuzyny, żeby sprawiać wrażenie, że się czymkolwiek zarządza. Adam Hofman, pytany o powód szumnych zapowiedzi "exposé opozycji", podkreślił, że projekty PiS zmieniają podstawy funkcjonowania państwa. Zauważył przy tym, że zwykła zapowiedź prezentacji kolejnych ustaw PiS nie wywołałaby należytego zainteresowania.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM