Kwaśniewski i Kora rozmawiają o skrętach: "Nie palę, piję"

W "Newsweeku" rozmowa z Aleksandrem Kwaśniewskim i Korą o marihuanie. - Eksperyment (z ustawą zakładającą surowe karanie za narkotyki, którą Kwaśniewski podpisał 12 lat temu - red.) się nie udał - przyznaje były prezydent. - Wygrała szkoła twarda i ustawa dopadła mnie po 12 latach - dopowiada Kora i wspomina, jak byli z Kwaśniewskim na imprezie. - Na parapetach były skręty. Podeszłam wtedy do pana i zapytałam: "Pan nie pali?". Odparł pan: "Nie palę, ale piję".
"Tamto prawo powstało na początku eksperymentu walki z narkomanią". (...) "Był to czas rządów prawicy, ministrem sprawiedliwości był Lech Kaczyński i szeryfowie z AWS stali na stanowisku, że karać należy surowo" - opowiada Kwaśniewski w "Newsweeku". - Wygrała szkoła twarda i ustawa dopadła mnie po 12 latach - ripostuje wokalistka.

- Prawda jest taka, że te 2,8 grama znaleziono w moim domu, ale nie należały do mnie. A mimo to mnie oskarżono. Dlaczego? - pyta Kora.

Kwaśniewski: Ustawę trzeba zmienić

- W konserwatywnym społeczeństwie, jakim jest Polska, rządzą stereotypy: narkomania uznawana jest za grzech i polityk, który musi zabiegać o elektorat, zawsze będzie pamiętał o nastawieniu społecznym. Ale ten sam polityk musi akceptować fakty. Jeśli 12 lat obowiązywania ustawy nie przyniosło pożądanych skutków, to trzeba ją zmienić - zaznacza Kwaśniewski.

- Bardziej oswojone kulturowo używki, jak papierosy i alkohol, są bardziej szkodliwe od marihuany - Kwaśniewski cytuje dane z pisma "Lancet". I dodaje: - Na zdrowy rozum, jeśli szkodliwość marihuany jest rzeczywiście niższa niż nikotyny, to marihuana powinna być dostępna w handlu na podobnej zasadzie jak papierosy: z zakazem sprzedaży niepełnoletnim oraz obowiązkiem informowania o jej szkodliwości.

Cały artykuł w dzisiejszym ''Newsweeku''

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM