Ile syn Grzeszczaka zarobił na kampanii wyborczej PSL? Ponad 120 tys. zł

W czasie tylko dwóch miesięcy ubiegłorocznej kampanii wyborczej spółka Michała Grzeszczaka, syna obecnego wicemarszałka sejmu Eugeniusza, otrzymała za swoje usługi ponad 121 tys. zł od komitetu wyborczego PSL. - To przejaw zbyt intensywnego wspierania własnej rodziny przez polityka - stwierdza w ?Gazecie Wyborczej? Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego.
Jak wyjaśnia "Gazeta Wyborcza", Michał Grzeszczak od ponad roku prowadzi w Wielkopolsce lokalną gazetę "Głos Słupcy". Pismo, które wystartowało na pół roku przed wyborami do Sejmu, wydaje spółka Cessans, którą syn obecnego wicemarszałka założył razem z Dariuszem Mikołajczykiem, działaczem PSL i prezesem firmy meblarskiej.

121 tys. zł w 2 miesiące

Gazeta jest wspierana płatnymi ogłoszeniami samorządu miejskiego i powiatowego - kierowanymi przez burmistrza i starostę z PSL. Jak ujawnił "Kurier Słupski", spółka otrzymała ponadto 121 tys. zł od komitetu wyborczego PSL w ubiegłorocznej kampanii. Faktury z archiwum Państwowej Komisji Wyborczej są z września i października. Eugeniusz Grzeszczak, ojciec Michała, był wtedy szefem sztabu wyborczego PSL.

Intensywne wspieranie rodziny?

Sam właściciel "Głosu Słupcy" zaprzeczył w czerwcu w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", by jego pismo było wspierane przez PSL. Grażyna Kopińska, dyrektor programu "Przeciw korupcji" w Fundacji Batorego, przyznaje zaś, że nie jest zdziwiona, że komitet wyborczy zlecał usługi firmie związanej z partią. I dodaje: - Znając kontekst, sytuację można uznać za przejaw zbyt intensywnego wspierania własnej rodziny przez polityka - powiedziała "Gazecie Wyborczej".

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM