Maziarski złośliwie o pomysłach PiS: "To może od razu zróbmy obowiązek pracy i kontrolę cen?"

"Program partii programem narodu" - tymi słowami w "Gazecie Wyborczej" Wojciech Maziarski komentuje propozycje gospodarcze Jarosława Kaczyńskiego. Publicysta ironizuje: "Warto było obalać ten PRL, skoro teraz mamy go przywracać?".
Maziarski odnosi się do konkretnych propozycji lidera Prawa i Sprawiedliwości: "dopłacania z budżetu państwa przedsiębiorstwom i dawaniu im ulg podatkowych", likwidacji gimnazjów, wskrzeszenia zawodówek, likwidacji NFZ, cofnięcia reformy emerytalnej i pomysłów na uzdrowienie rynku mieszkaniowego. "Młodzi wykształceni z wielkich miast pewnie nie mają pojęcia, o co chodzi, ale starszym łezka nostalgii w oku się kręci. Wróci świat naszej młodości! Przecież w PRL właśnie tak było" - komentuje pomysły PiS Maziarski.

Warto było obalać PRL?

Publicysta ironizuje i pyta: warto było obalać ten PRL, skoro teraz mamy go przywracać? Kontynuuje: "Ale jeśli już, to trzeba podejść do sprawy systemowo. Nie ograniczać się do przywrócenia paru dobrych rzeczy, tylko od razu wziąć cały pakiet. Na przykład wprowadzić obowiązek pracy po skończeniu edukacji. Jak będzie taki obowiązek, to każdy będzie musiał się zatrudnić i nie będzie bezrobocia".

Dziennikarz podsumowuje, że innym pomysłem, który można by zrealizować, jest np. ujednolicenie cen. "To męczące dla narodu, że idzie na zakupy i nie wie, czego się spodziewać. Najlepiej, żeby państwo decydowało, co ile ma kosztować, to nie będzie drożyzny. Bo państwo zrobi tak, żeby było tanio. No i żeby w prasie i telewizji nie było oszczerstw i kłamstw"...

Cały komentarz Maziarskiego w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

DOSTĘP PREMIUM