Minister edukacji: Ludzie uwierzyli w Amber Gold, bo nie chodzili do gimnazjum? Twitter kpi

- Mój 26-letni dziś siostrzeniec był pierwszym rocznikiem, który uczył się w nowo powołanym gimnazjum. I on nie zainwestował w Amber Gold. Swoje oszczędności ulokowali tam ci, którzy są w większości ze starej szkoły. Gdyby byli lepiej wyedukowani ekonomicznie, nie uwierzyliby w cuda - powiedziała, według relacji ?Gazety Wyborczej? minister edukacji Krystyna Szumilas.
Krystyna Szumilas odpowiedziała tak na pytanie o to, czy rzeczywiście wprowadzenie gimnazjów było błędem - relacjonuje "Gazeta Wyborcza". Dyskusja odbyła się podczas spotkania w biurze poselskim PO Izabeli Leszczyny i Grzegorza Sztolcmana, gdzie odbywało się spotkanie z cyklu Akademia Obywatelska, odpowiedź pani minister wywołała duże poruszenie.

Twitter kpi

- Zapytam dziś córkę - świeżą absolwentkę gimnazjum czy zainwestowałaby w Amber Gold. O wynikach testu poinformuję :) - pisze na Twitterze Krzysztof Piasecki, dziennikarz RMF FM i TVN24.

- Muszę napisać, że tekst min. Szumilas jest powalający. Powinien być podstawą godziny wychowaczej... - komentuje na Twitterze bloger Azrael.

- Wypowiedź Szumilas o Amber Gold i gimnazjach mogłaby mieć hashtag #ASZdziennik [portal satyryczny ze zmyślonymi newsami - red.] i nikt by się nie zorientował - pisze z kolei dziennikarz portalu 300polityka Michał Kolanko.

- Min. Szumilas ma rację. Jest zresztą najlepszym przykładem na potwierdzenie swojej tezy, że ludzie bez gimnazjum są nierozgarnięci - dodaje Marek Migalski z PJN.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM