"Polska, zielona wyspa, a pracy nie ma! Trzeba zmienić rząd, bo ten się mocno zasiedział"

OPZZ chce zmiany rządu. Ale szef związku Jan Guz nie mówi, kogo widziałby na czele nowego rządu. - Jak kierowcy mają ograniczone zaufanie do innych kierowców, tak ja mam ograniczone zaufanie do polityków - mówił w TOK FM. Ale przyznał, że oczywiście bliżej mu do lewicy. - Polska, zielona wyspa, a pracy nie ma! Należy dokonać zmiany, bo ten za mocno się zasiedział - grzmiał Jan Guz.
OPZZ nie od dziś chce zmiany rządu. Koalicja PO-PSL podpadła związkowcom przede wszystkim podwyższeniem wieku emerytalnego. - Jeśli rząd nie przyjmie naszego projektu, nie zrezygnuje z podwyższenia wieku emerytalnego, to w czasie najbliższych wyborów zostanie wystawiony rachunek - mówił szef związku Jan Guz.

Według gościa "Poranka Radia TOK FM" lista grzechów popełnionych przez rządzących jest znacznie dłuższa.

- Nie ma środków na podstawowe potrzeby społeczne - na zdrowie, edukację, samorządy. O ponad 500 tys. zwiększyła się liczba bezrobotnych. Dziś w Polsce najbardziej poszukiwanym towarem jest praca. Polska, zielona wyspa, a pracy nie ma! - grzmiał przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Kto za Tuska?

Jan Guz chce zmiany, ale unika wskazania kandydata na nowego premiera. Bo jak podkreślał: Jak kierowcy mają ograniczone zaufanie do innych kierowców, tak ja mam ograniczone zaufanie do polityków.

- Nie moją rolą jest wskazywać, kto byłby najlepszy. Mnie interesuje rząd kompetentny, fachowy, który będzie rozumiał społeczeństwo - powtarzał.

Oczywiście Guz przyznał, że bliżej mu do lewicy niż prawicy. I nie zmieniło tego nawet bardzo prospołeczne exposé Jarosława Kaczyńskiego.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (86)
"Polska, zielona wyspa, a pracy nie ma! Trzeba zmienić rząd, bo ten się mocno zasiedział"
Zaloguj się
  • anzimonek

    Oceniono 34 razy 20

    Najbardziej podobało mi się stwierdzenie pana Guza, że przedsiębiorcy tworzą miejsca pracy dla zysku a powinny powstawac miejsca pracy dla zarabiania pieniędzy przez pracowników... szkoda, że nie rozwinął tego wątku bardziej szczegółowo.

  • bombel_01

    Oceniono 17 razy 15

    Panie Guz, pan jako wieloletni działacz związkowy tez jest przyspawany do stołka i się pan już mocno zasiedział! Tak więc zanim otworzysz pan swój lewicowy dziobek walnij się pan we własne piersi.

    Uwaga do admina: dlaczego usunąłeś mój wsześniejszy wpis?

  • klara551

    Oceniono 19 razy 15

    Pan Guz to guz na polskich finansach. Razem z pozostałymi centralami związkowymi to już guzisko.Zajmijcie się panowie sprawami pracowniczymi,czyli tym do czego jesteście.Polityka,rząd to za wysokie progi dla was. Jak chcecie do polityki ,czy władzy to zmieńcie nazwę ,wygrajcie wybory i wtedy porozmawiamy o kandydacie na premiera.Panie Guz ilu źle potraktowanym pracownikom pan pomógł? W ilu zakładach po pańskiej interwencji się poprawiło? Kiedy pan ostatnio widział fabrykę od środka?

  • mercurossaurus

    Oceniono 27 razy 15

    A kiedy doczekamy się związków zawodowych kompetentnych i fachowych? Eeeeh.

  • muderes

    Oceniono 23 razy 13

    Może jednak nie tak że PO zrobiło swoje PO może odejść.Przeszliśmy dotychczas, jako nieliczni ,obronną ręką kryzys i warto o tym dobrze wiedzieć,rozumieć i doceniać. Z bezrobociem trzeba walczyć , to nie jest proste ale wykonalne, a nie szukać propagandowych obietnic naszej opozycji.

  • a.k.traper

    Oceniono 15 razy 13

    Kto by nie chciał żyć w państwie bogatym majętnością swoich obywateli, także bez związków zawodowych ale z rozsądnymi politykami, pewnie większość z nas?
    Wszelkie bajki o samoistnym wzroście po zamianie polityków na stołkach to brak szacunku dla społeczeństwa które ciężko haruje i samo kombinuje jak przeżyć. Żaden rząd iczego nie stworzy, nieczego nie załatwi i niekomu nie pomoze, jeśli obywatele nie zarobią, im mniej państwa i "ch...ograjców" (jak związkowcy na etatach) w kieszeni obywatela tym lepiej.

  • jerzykkur

    Oceniono 21 razy 13

    Towarzyszu Guz.Wasz wielki przyjaciel,socjalista Zapatero,doprowadził Hiszpanów do 25% bezrobocia. i co wy na to,towarzyszu?.Może trzeba zapytać polskiego Zapatero,tow.Napieralskiego,jak rozwiązać problem bezrobocia i uczynić Polskę krainą wiecznej szczęśliwości.Tow. Napieralski wie,jak to się robi.W wywiadzie powakacyjnym nie mógł się nachwalić wspaniałych wczasów w Indii i wcześniej w Egipcie.Niech żyje lud pracujący miast i wsi w sojuszu z inteligencją pracującą.!

  • kater-11

    Oceniono 21 razy 13

    Ogromne bezrobocie prawie 40% a powiat ma najwiecej nowo budowanych domów , ludzie pouszają się autami minimum za kilkanaście tysięcy złotych, powstają nowe sklepy, markety i wszystko kręci sięw najlepsze . Polecam Szydłowiec , miejsce o największym bezrobociu i największej liczbie prywatnych inwestycji bezrobotnych. Właśnie kończy się remont ratusza, budowane nowe drogi, i setki nowych domów bezrobotnych

  • pro-contra

    Oceniono 20 razy 12

    A co ten Guz uczynił w siągu 20 ,lat swojej "kariery" związkowej dla klasy pracującej, poza psuciem powietrza?
    Nikt nie wie?
    Ja też.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX