(Agent) Tomek na tropie nowej specsłużby. Poseł PiS pisze do premiera...

Znany jako agent Tomek - obecnie poseł PiS - Tomasz Kaczmarek wykrył istnienie nowej służby specjalnej - Agencji Bezpieczeństwa Publicznego. Sprawa wydaje się bardzo poważna, bo poseł postanowił napisać do premiera w sprawie ?nowej? agencji - donosi portal tvp.info.
I choć sprawa wzięła się z przejęzyczenia, agent Tomek zupełnie na serio pyta szefa rządu, jakie kompetencje ma nowa służba i na podstawie jakiego aktu prawnego ją powołano - informuje tvp.info.

O istnieniu ABP miał poinformować kilkorga posłów PiS rzecznik rządu Paweł Graś. W imieniu premiera Donalda Tuska odpowiedział na ich interpelację dotyczącą Amber Gold. "Sprawa jest badana przez prokuraturę i Agencję Bezpieczeństwa Publicznego" - napisał.

Interpelacja skierowana do szefa rządu to już kolejna w ciągu ostatniego miesiąca interwencja posła Kaczmarka. Przypomnijmy, że zaledwie kilka dni temu były agent CBA wystąpił do szefa ABW o przeprowadzenie kontroli ochrony informacji niejawnych w kancelarii premiera. Poseł domagał się też wszczęcia postępowania kontrolnego wobec szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego i pełnomocnika do spraw ochrony informacji niejawnych. A wszystko, bo odmówiono mu informacji na temat notatki ABW w sprawie Amber Gold. Poseł chciał wiedzieć, kiedy premier notatkę przeczytał i komu przesłał. Polityk wcześniej w tej samej sprawie wezwał funkcjonariuszy do Kancelarii Premiera, gdzie odmówiono mu wydania dokumentu pokazującego, kto czytał "tajną notatkę" ABW.

Jednak najbardziej spektakularną akcją posła Kaczmarka było wezwanie policję do TVN24. Poszło o woreczek z marihuaną, który to pokazał na wizji jeden z uczestników dyskusji o legalizacji miękkich narkotyków, przedstawiciel Wolnych Konopi.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM