Gowin to prymus czy minister, który mówi zamiast robić? [PUBLICYŚCI]

Jarosław Gowin jest tym członkiem rządu, o którym mówi się najwięcej. Częściej pod jego adresem słychać głosy krytyczne. - Nie wiem, czego chce Gowin. On głównie mówi, a nie robi - mówił w TOK FM Andrzej Stankiewicz. Obrońcą ministra jest Piotr Zaremba. - Poskromienie lobby prawniczego jest uzasadnione. Wskażcie ministra, który ma większy dorobek.
Dla Andrzeja Stankiewicza z tygodnika "Wprost", Jarosław Gowin to minister, który koncentruje się na mówieniu, a nie pracy. - Nie wiem, jak on chce ukształtować wymiar sprawiedliwości. Ciągle są projekty, a nie konkrety. A z wielu wcześniej zgłoszonych pomysłów sam się wycofuje. Tak było np. w przypadku deregulacji. W przypadku taksówkarzy zostawił sprawę samorządom. Gowin głównie mówi, a nie robi - uważa dziennikarz.

Ale wg Stankiewicza lista wad ministra sprawiedliwości jest znacznie dłuższa. - Nie wiadomo, jak chciałby zreformować prokuraturę. Oprócz tego, że chce zlikwidować Krajową Radę Prokuratury i poddać prokuraturę kontroli parlamentu. Jest też spora wojna we władzach ministerstwa sprawiedliwości. Taka wojenka nie najlepiej służy wymiarowi sprawiedliwości w tym trudnym czasie - mówił komentator "Poranka Radia TOK FM".



Oczywiście konto szefa resortu sprawiedliwości obciąża także ostatnia wypowiedź, że literę przepisów ma w nosie. Zdaniem Stankiewicza to po prostu "głupia wypowiedź".

Czy jest w rządzie minister, który zrobił więcej?

Zupełnie inaczej min. Jarosława Gowina ocenia Piotr Zaremba z tygodnika "Uważam Rze". Choć przyznaje, że głośna wypowiedź ministra to "niefortunne słowa".

Zarembie bardzo podoba się wojna, jaką Gowin toczy z prawnikami. - Poskromienie lobby prawniczego jest uzasadnione. Solidaryzuję z nią. I myślę, że Polacy też solidaryzują i sympatyzują. Do Gowina mogę mieć różne zastrzeżenia i mam, ale w tym wypadku bym go bronił - mówił publicysta.

Zaremba nie zgadza się z zarzutem, że zamiast pracy Gowin wybiera opowiadanie o swoich licznych pomysłach. - Minister nie jest samowładny. Nie przychodzi do Sejmu z gotowymi własnymi projektami. Minister musi te projekty przepchnąć przez rząd i komitety Rady Ministrów. Nie stawiajcie Gowinowi zarzutu o przewlekłość, niejasność koncepcji, kiedy przez miesiące projekt deregulacyjny tkwił nawet nie w rządzie, tylko w poszczególnych komórkach rządu. I był bardzo prześwietlany, ale też blokowany - stwierdził dziennikarz "Uważam Rze".



Według publicysty minister szykuje już kolejne projekty. Ma być wśród nich taki, który "upodobnieni procedurę karną w Polsce do amerykańskiej".

Dlatego Piotr Zaremba nie ma wątpliwości, że Jarosławowi Gowinowi trzeba wystawić dobrą ocenę. - On jest ministrem niespełna rok. Wskażcie ministra tego rządu, który ma większy dorobek. Albo chociaż mówi, co chce zrobić. Wydaje mi się, że takich ministrów nie dostrzegam - powiedział Zaremba w "Poranku Radia TOK FM".

DOSTĘP PREMIUM