Eksperci: Bugaj albo Gilowska. Kto będzie kandydatem PiS na premiera? [OPINIE]

- Ryszard Bugaj byłby najlepszym kandydatem PiS na premiera - mówi dr Błażej Poboży, politolog. Jego zdaniem miałby on szanse na zyskanie poparcia wśród innych partii opozycyjnych. Z kolei według dr. Wojciecha Jabłońskiego kandydatem powinna zostać Zyta Gilowska.
O tym, kto będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera, dowiemy się w poniedziałek - tak zapowiedział dziś prezes partii Jarosław Kaczyński. - Moim zdaniem najlepszym kandydatem będzie prof. Ryszard Bugaj - mówi Poboży. Dlaczego? Jego zdaniem PiS wyraźnie zmieniło strategię. - W mediach dobrze odebrano debatę PiS z ekonomistami. Wybór Bugaja byłby jej naturalnym uzupełnieniem.

Bugaj - solidarny, kompetentny, lewicowy

- Ryszard Bugaj jest z wykształcenia ekonomistą. Jego wybór idealnie wpisywałby się w tradycje dwudziestolecia międzywojennego, kiedy ekonomiści stawali na czele rządu, by wyrwać kraj z kryzysu - mówi. Poboży dodaje, że PiS nie chce, by jego kandydat budził podobne emocje, co Tadeusz Cymański w przypadku Solidarnej Polski. To musi być poważny kandydat, który da chociaż cień szansy na zebranie większej liczby głosów, niż tylko głosów członków PiS.

"SLD i RP zagłosują przeciw? Pseudolewicowość"

- Gdyby to się udało, byłby to niewątpliwie duży sukces tej partii. Bugaj to człowiek, którego powinna poprzeć również Solidarna Polska. Pamiętajmy, że ma on barwną przeszłość po lewej stronie sceny politycznej. Gdyby SLD i Ruch Palikota nie poparły takiego kandydata, byłby to piękny argument dla Kaczyńskiego, by mówić o ich udawanej opozycyjności i pseudolewicowości - dodaje Poboży.

Jabłoński: kandydat inny niż Kaczyński

- Dobrym pomysłem Kaczyńskiego byłoby wykreowanie na stanowisko premiera osoby innej niż on sam, bo prezes PiS jest ostrym straszakiem na wyborców. Ta partia potrzebuje Marcinkiewicza bis - mówi dr Wojciech Jabłoński.

Jego zdaniem członek Rady Polityki Pieniężnej, była minister finansów Zyta Gilowska byłaby w tej sytuacji najlepszym kandydatem. - Dla porównania wystawienie prof. Staniszkis mogłoby PiS bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Jest za bardzo z nimi kojarzona - dodaje.

"Nie ma kandydatur folklorystycznych, ale..."

Błażej Poboży ma swoją listę kandydatów. Oprócz Ryszarda Bugaja ciekawymi propozycjami byłyby kandydatury Anny Streżyńskiej (byłej szefowej UKE) i Michała Kleibera. - Streżyńska, choć nie ma doświadczenia politycznego i nie bardzo wpisuje się w koncepcję solidarnego państwa, byłaby ciekawą alternatywą - mówi. Na trzecim miejscu wystawiłby prof. Michała Kleibera, podkreśla jednak, że brak mu zmysłu politycznego. - Poza tym kandydatura pojawiała się tak często, że zaskoczeniem byłoby, gdyby to faktycznie był on. Reszta kandydatów tak jednoznacznie kojarzy się z PiS, że przekreślam je od razu - dodaje.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM