Gawryluk o trumnach: Kopacz na własne życzenie stała się twarzą tej kompromitacji

PRZEGLĄD PRASY. - Pani marszałek (Ewa Kopacz - red.) na własne życzenie stała się twarzą kompromitacji związanej z ekshumacją i zamianą ciał ofiar katastrofy smoleńskiej - pisze dziennikarka Polsat News Ewa Gawryluk w ?Uważam Rze?.
Dziennikarka zauważa, że to jednak nie sama Kopacz, ale "ci, którzy kryją się za jej plecami, stanowią największy problem", bo - jej zdaniem - "to żadna sztuka dokopać dziś pani marszałek".

- (Kopacz - red.) sama się wystawiła, z ochotą wchodząc w buty dzielnej kobiety, która nie bała się patrzeć z bliska na ogrom katastrofy smoleńskiej - uważa Gawryluk. Dziennikarka dodaje, że strona rządowa "ochoczo" wykorzystywała Smoleńsk politycznie.

- Przecież wizerunkowo Ewa Kopacz stojąca w fartuchu i rękawicach nad poszarpanymi szczątkami w tamtym czasie opłacała się rządzącej partii bardzo - wyjaśnia Gawryluk. A o roli marszałek w Smoleńsku pisze: "pocieszać potrafi każdy, to żadna sztuka".

Cały artykuł przeczytasz w "Uważam Rze"

DOSTĘP PREMIUM