"Kto? Gliński? Posłowie PiS szukają go teraz w Google" [TWITTER O KANDYDACIE NA PREMIERA]

"Co robią teraz posłowie PiS? Wpisują w Google Gliński, żeby wiedzieć, kto będzie ich premierem" napisał na Twitterze poseł Patryk Jaki z Solidarnej Polski. Sprawdziliśmy, jakie są pierwsze komentarze po ogłoszeniu nazwiska kandydata PiS na premiera.
Socjolog, prof. Piotr Gliński został kandydatem PiS na premiera, ogłosił dzisiaj prezes tej partii Jarosław Kaczyński. Gliński pracuje w Zakładzie Społeczeństwa Obywatelskiego IFiS PAN; jest też kierownikiem Zakładu Socjologii Struktur Społecznych Instytutu Socjologii Uniwersytetu w Białymstoku.

Gliński to nowe nazwisko w polskiej polityce. Dlatego komentatorzy decyzję Kaczyńskiego przyjęli ze zdziwieniem.

"Co ja czytam?", dziwi się na Twitterze europoseł Marek Migalski.


W podobnym tonie odnosi się Patryk Jaki, rzecznik Solidarnej Polski.


"W sondażu na premiera wygrałby Cymański, napisał Norbert Maliszewski, publicysta i specjalista ds. marketingu politycznego.


Nie wszyscy są krytycznie nastawieni do Glińskiego. "Zaczyna się jazda polityków bez realnego dorobku po przyzwoitym człowieku, z porządnym wykształceniem i życiorysem zawodowym" oceniła Kataryna, znana prawicowa blogerka.

Wielu komentatorów szydzi ze stylu pierwszego przemówienia Glińskiego. Najczęściej pojawia się słowo "Matrix".


"Misja, której się podjąłem?" Prof. Gliński już jest Premierem?", ironizuje poseł PO Cezary Tomczyk.

"Pierwszy punkt expose technicznego premiera jakby skopiowany z dzisiejszej konferencji PJN", denerwuje się Jacek Pilch z PJN.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM