Dziennikarz prowadził konferencję PiS. "Wytłumaczę innym, czym jest niezależne dziennikarstwo"

Krzysztof Skowroński, szef Stowarzyszenia Dziennikarzy Polski, poprowadził dzisiejszą konferencję PiS. "Zgodziłem się, bo to było w budynku SDP", tłumaczy się w oświadczeniu. Ale tydzień temu, dziennikarz moderował też debatę organizowaną przez PiS w budynku Polskiej Akademii Nauk.
Dzisiejszą konferencję, na której PiS przedstawiło kandydata na premiera, poprowadził Krzysztof Skowroński. Zabrał głos zaraz po Jarosławie Kaczyńskim. Na koniec agitował do wstąpienia do SDP.

Z kolei przed tygodniem Skowroński poprowadził debatę przygotowaną przez PiS w budynku Polskiej Akademii Nauk.

"To nie była polityczna transakcja"

"Zgodziłem się dlatego, że SDP-owi zależy na tym, by ważne debaty, ważne deklaracje i ważne zdarzenia miały miejsce przy ulicy Foksal 3" tłumaczy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie SDP .

Skowroński deklaruje: - Jeśli w SDP odbywać się będą ważne i istotne konferencje, to niezależnie od barwy partyjnej gości mogę w nich pełnić rolę gospodarza.

Zdaniem Skowrońskiego "zgoda na prowadzenie konferencji nie wiązała się z żadną partyjną transakcją". - Prowadzenie dzisiejszej konferencji prasowej nie jest aktem bezpośredniego zaangażowania w działalność polityczną i partyjną. Nie ma w tym konfliktu interesu. SDP ma być ważnym miejscem debaty publicznej - twierdzi.

"Czym jest niezależne dziennikarstwo"

- Z przyjemnością spotkam się z każdym, by dyskutować o tym, czym jest niezależne dziennikarstwo - dodaje.

Skowroński w czasach rządów PiS był redaktorem naczelnym radiowej "Trójki". Do rozgłośni na dyrektorski fotel ściągnął Michała Karnowskiego, któremu zarzucano promowanie PiS. - Jego (Karnowskiego) wywiady są jednostronne, jestem w stanie przewidzieć, jak rozmowa będzie wyglądała - mówił przed rokiem Wojciech Mann w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Potem Skowroński założył internetowe Radio Wnet, z którym współpracują m.in. Wojciech Cejrowski i Jerzy Jachowicz.

Obecnie jest prezesem SDP, które w swoim statucie podkreśla, że jego celem jest "dbałość o etykę zawodową dziennikarzy i ochrona ich praw".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM