"Premierze, porozmawiaj z Dudą. Trzeba gadać ze związkowcami"

"Donald Tusk zrobił błąd, nie szukając porozumienia z 'Solidarnością'. Teraz Piotr Duda, szef 'Solidarności', sfrustrowany swoim brakiem skuteczności, stanął obok PiS i Tadeusza Rydzyka na czele antyrządowej krucjaty" - pisze w "Gazecie Wyborczej" Agata Nowakowska.
Wg Nowakowskiej, ignorując Dudę, premier ułatwia PiS-owi wykorzystywanie "Solidarności" w antyrządowej kampanii: "Tuż po wyborze na szefa 'S' Duda w każdym wywiadzie żalił się, że chce rozmawiać z premierem, ale nikt go na takie spotkania nie zaprasza. Wtedy jeszcze trzymał się zasady nieprzyklejania związku do żadnej partii politycznej, rozmawiania z każdym, byleby to było skuteczne".

Dziennikarka "Gazety" podkreśla, że choć w niektórych sprawach rząd i "Solidarność" nie porozumieją się (np. w sprawie wieku emerytalnego), to w innych (np. płaca minimalna) są szanse na kompromis albo nawet na wspólne działania (np. umowy śmieciowe): "Może teraz w zapowiadanym od dawna wystąpieniu premier pokaże, że rząd jest gotowy na rozmowę ze związkowcami choćby na temat tzw. umów śmieciowych. (...) Przedstawiciele rządu wielokrotnie zapowiadali, że trzeba coś zrobić np. z umowami-zleceniami, tak by od wszystkich umów odprowadzane były składki emerytalne. Tego samego chce 'S', ale znów nikt z nikim nie rozmawia. Obie strony okopują się na barykadzie".

"Nie wiemy, czy przyszły rok nie przyniesie zapaści gospodarczej. Dlatego tak ważne jest, aby rząd aż do znudzenia demonstrował chęć rozmowy z różnymi partnerami społecznymi, niezależnie od tego, czy maszerują oni w ramię w ramię z ojcem Rydzykiem, czy nie" - podkreśla Nowakowska.

Cały komentarz w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" .

DOSTĘP PREMIUM