Błaszczak: Rezultat sondażu to wynik naszej pracy, pokazaliśmy alternatywę

- Trudno być liderem tyle lat - tymi słowami Małgorzata Kidawa-Błońska komentuje sondaż, w którym PiS przegonił PO. Zdaniem Mariusza Błaszczaka to w dużej mierze zasługa pracy jego partii i złych rządów PO.
Politycy w dzisiejszej audycji "Śniadanie w Trójce" komentowali wczorajszy sondaż TNS Polski dla programu "Forum". PiS prześcignął w nim PO, po raz pierwszy od 6 lat, i zanotował 39-procentowy wynik. Platforma uzyskała tylko 33 proc. poparcia.

- Trudno się spodziewać innego wyniku, gdy afera goni aferę, kiedy poziom życia spada - komentuje Mariusz Błaszczak z PiS. - To jest efekt naszej pracy i przedstawienia alternatywy: ustaw, debat - dodaje.

Ze spokojem opisuje wyniki sondażu Małgorzata Kidawa-Błońska z PO: - Kiedyś trzeba było się tego spodziewać. Trudno tyle lat być liderem. Do wyborów jeszcze sporo czasu.

Według niej PiS zyskał dlatego, że tę partię poparli wyborcy do tej pory niezdecydowani.

- Zmęczenie materiału Platformy. Została przygnieciona do ściany całą nawałnicą PiS i "ani me, ani be, ani kukuryku" - to jedne z przyczyn spadku notowań Platformy wymienione przez Jerzego Wenderlicha z SLD. Według niego sondaże mogą się zmienić, gdy Donald Tusk wygłosi exposé.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM