Szumilas, Mucha, a może sam Tusk? Podpowiadamy premierowi, kogo odwołać, żeby poprawić notowania rządu

Donald Tusk liczy zapewne, że jego drugie expose poprawi wizerunek rządu. Może sposobem są zmiany w składzie Rady Ministrów. Wg publicystów ?Poranka Radia TOK FM?, murowaną kandydatką do dymisji jest Krystyna Szumilas. Tomasz Sekielski czeka na rząd bez Joanny Muchy.
Premier Tusk powołując swój drugi rząd podkreślał, że nikt nie może się czuć bezpiecznie na ministerialnym stanowisku. Jak się nie sprawdzi, będzie musiał pożegnać się z fotelem.

Długo oczekiwane drugie expose Donalda Tuska wydaje się idealnym momentem, żeby szef rządu dokonał przeglądu swych kadr. Tym bardziej, że sondaże pokazują bezlitośnie - rząd, premier i PO nie należą do ulubieńców Polaków.

Kto powinien zniknąć ze składu Rady Ministrów?



- Jestem pod dużym wrażeniem osobistego uroku ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego, ale mam wrażenie, że jego dorobek jest zastanawiający. Po specjaliście od gaszenia pożarów spodziewałem się czegoś więcej - oceniał w "Poranku Radia TOK FM" Michał Szułdrzyński.

Min. Szumilas "to katastrofa"

Drugim kandydatem do odwołania, według publicysty "Rzeczpospolitej", jest szefowa resortu edukacji - Krystyna Szumilas. - Mało znana pani Szumilas w ogóle nie występuje publicznie, a jak już występuje, to mówi takie rzeczy jak słynna wypowiedź, że gimnazjalista nie inwestowałby w Amber Gold - uzasadniał Szułdrzyński.

Min. Szumilas podpadła też innym komentatorom "Poranka Radia TOK FM". - Po niektórych wypowiedziach pani minister myślałem sobie: pani min. Hall, niech pani wróci. Miała być zmiana na lepsze. A wyszła na gorsze - stwierdził szef "Wprost" Michał Kobosko.



Dla Tomasza Machały z portalu Natemat.pl "min. Szumilas to katastrofa". Ale jednocześnie dziennikarz podkreślał, że nie wierzy w "długotrwały i korzystny efekt rekonstrukcji rządu". - Bo nie widzę ławki rezerwowych, silniejszej od drużyny która teraz gra na boisku - mówił.

A może sam premier?

Kandydatką Tomasza Sekielskiego do zdymisjonowania jest Joanna Mucha. - Jej wpadki odbijały się szerokim echem - uzasadniał dziennikarz.

Ale gospodarz "Poranka Radia TOK FM" ma też inny pomysł. Znacznie bardziej radykalny.

- A czy jest możliwe, że sam premier sam się wymieni. Przecież Leszek Miller zwany był kanclerzem i wydawał się nie do ruszenia. A jednak odszedł - uzasadniał Sekielski.

Ale taki scenariusz wydaje się publicystom bardzo mało prawdopodobnych. - Nie widzę realnego kandydata, który mógłby wejść w buty premiera - podkreślał Michał Kobosko.

A Michał Szułdrzyński ironizował. - Jest szansa żeby premier się zmienił. Musiałby pojechać na rekolekcje do Tyńca. I po tygodniu wróciłby odmieniony. Wtedy byłaby zmiana premiera.

Czy premier zdecyduje się na rekonstrukcję rządu, dowiemy się pod koniec tygodnia. Expose Donalda Tuska ma zostać wygłoszone w czwartek lub w piątek.

Kto powinien odejść z rządu?

DOSTĘP PREMIUM