"Nie ma co liczyć na pomysły opozycji. Jej programem jest obalenie Tuska, a bez tego..."

"W ciężkiej sytuacji ekonomicznej nie ma co liczyć na pomysły opozycji, bo jej też brakuje uczciwego pomysłu na podźwignięcie opieki zdrowotnej, gospodarki i nauki. Głównym programem, zresztą tak właśnie zgłaszanym, jest obalenie Tuska. Bardzo możliwe, że jest to dobry program, tylko że gdy się go zwali, to się cały program opozycji politycznej skończy" - pisze w "Polityce" Stanisław Tym.
Tym komentuje pomysły Prawa i Sprawiedliwości, organizowane przez tę partię debaty - gospodarczą i o służbie zdrowia - oraz to, że ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego wyprzedziło w ostatnim sondażu Platformę Obywatelską.

"PiS wyszedł na czoło notowań poparcia dla partii, i to wcale nie dlatego, że jest taki świetny, tylko dlatego, że Platforma stała się taka nijaka. Jakby się rozpuściła we własnym sosie. A coraz częściej pojawiają się opinie, że i ten sos może się rozpaść" - pisze publicysta.

I te gęby...

Stanisław Tym diagnozuje więc, co może powodować opisaną sytuację. I stwierdza gorzko: "Całymi latami te same gęby pokazują nam się w zjełczałym repertuarze partyjnych pomysłów na uzdrowienie tego czy owego. Ratunku, ratunku, niech ktoś otworzy okna, niech ktoś wywietrzy, odkurzy i wymiecie, a potem wprowadzi do tej pieczary pełnej skamielin jakąś drużynę młodych, pełnych zapału i dobrze wykształconych apolitycznych speleologów".

Felietonista "Polityki" podsumowuje: właśnie ci młodzi "powiedzą, że jest to skała osadowa, nieciekawa od strony naukowej i poznawczej. Niech to zostanie raz wyraźnie powiedziane, bo inaczej - z całym szacunkiem dla wapienia - zwapniejemy wszyscy na amen".

Cały komentarz Tyma w najnowszym numerze "Polityki".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (69)
"Nie ma co liczyć na pomysły opozycji. Jej programem jest obalenie Tuska, a bez tego..."
Zaloguj się
  • chudy_jak_pies

    Oceniono 137 razy 127

    Prawnicy myślą, że są kastą pie...nych wybrańców. Nie podoba im się restrukturyzacja 79 sadów, bo im żal prezesowskich posadek i dodatków, które za sobą niosą. Im się wydaje, że oszczędzanie polega na jebaniu w łeb tylko Kowalskiego, a oni; sędziowie, adwokaci, prokuratorzy, są wyjęci spod społecznych standardów. To są nadludzie, którym w stanie spoczynku trzeba bulić 14 tysiaków emerytury osiąganej w wieku 42 lat i jeszcze zwalniać ich z podatków, kiedy to na emeryturze prowadzą swoją działalność ekspercko-doradczą. W pracy pokazują swoją arogancję i lenistwo, o czym już nie wato pisać bo przecież ich poziom osiągnięć już nadaje się tylko do przytaczania w formie anegdot.
    Może i Gowin nie jest najlepszym ministrem sprawiedliwości, ale z pewnością nie boi się tej prawniczej sitwy i póki co nie dał się im kupić.

  • td2701

    Oceniono 79 razy 57

    Każda Władza ma nas w dupie. Władzę zdobywa się dla ludzi ze swojej bandy tj. Partii. My jesteśmy potrzebni aby płacić haracz w postaci podatków i legitymizować działania tych którzy potrafią nas zniewolić. To jest podstawa DEMOKRACJI i nie bądźcie głąbami - TEGO NIE DA SIĘ ZMIENIĆ

  • parazyd

    Oceniono 47 razy 45

    "Ratunku, ratunku, niech ktoś otworzy okna, niech ktoś wywietrzy, odkurzy i wymiecie, a potem wprowadzi do tej pieczary pełnej skamielin jakąś drużynę młodych, pełnych zapału i dobrze wykształconych apolitycznych speleologów".

    Święte słowa, tylko że cały układ sił, zasady fiansowania partii oraz inne reguły naszej pseudodemokracji uniemożliwiają taką zmianę. Dlatego przynajmniej do końca tego wieku będą nas gnębiły te same mordy albo bardzo podobne - ich potomków.

  • ergosumek

    Oceniono 72 razy 24

    A co na temat opozycji mówi Doda, Kora, pani Cichopek i pan Nergal?
    Coś brakuje mi wypowiedzi tych autorytetów. Członkowie zespołu hiphopowego "Dyndające Fręzle" z mojej gminy też się nie wypowiedzieli, cóż za dyskryminacja artystów nie z Warszawy w temacie "opozycja" , to przecież też tęgie intelekty.

  • xtc3

    Oceniono 22 razy 18

    czytając komentarze i artykuły o polityce odnoszę wrażenie, że miejsce w sondażach i sprawowanie władzy to jest cel, przez pryzmat którego mam oceniać zdolność polityków do pełnienia ich funkcji. ja bym chciał żeby ci, którzy sprawują władzę dobrze ją sprawowali, a nie zajmowali pierwsze miejsca w sondażach. mam takie poczucie, że obecnie potrzebni są rządzący, którzy nie będą schlebiać masowym gustom opinii publicznej.

  • kazimierz111

    Oceniono 18 razy 16

    Ciągle te same gęby od ponad 20 lat - mam to samo zdanie co pan Tym. Rządzi nami paru zużytych partyjnych kacyków (Tusk, Kaczyński, Pawlak, dinozaur Miller .... itp) którzy wybierają sobie kandydatów na parlamentarzystów, by potem Polacy mogli ich sobie demokratycznie "wybrać" już wybranych. Nie zmieni się to dopóty dopóki nie będzie jedno mandatowych okręgów wyborczych i kiedy partie polityczne przestaną być finansowane z budżetu państwa. Zbiera mi się na wymioty gdy w TV widzę znowu te same gęby harcowników (janczarów partyjnych wodzów) z PO, PiS, PSL ... zapraszanych przez tych samych redaktorów. Czy inni posłowie nie mają zdania i nic do powiedzenia? Jeśli tak to po co ich tylu? I kogo reprezentują? Siebie?

  • ciemnyludd

    Oceniono 40 razy 14

    Jak zwykle KARTOFLANE WRZUTKI przeciwko RZECZYWISTOŚCI, lepszej lub czasem gorszej ale jednak RZECZYWISTOŚCI... Jeszcze nie "obłoków helu" jak w Smoleńsku, czy scenariusza greckiego po roztrwonieniu budżetu, aby ich za to ludzie wybrali.....

  • zawszezlosliwy

    Oceniono 53 razy 7

    Jednak sondaże były prawdziwe,że takie "autorytety" wyciagane są z rękawa?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX