Gauden: Nazwijmy ustawę o związkach partnerskich Ustawą Konopnickiej - Dulębianki

"Szanowni Państwo! Istnieje w świecie zwyczaj nazywania lub dedykowania ważnych aktów prawnych osobom o wielkim dorobku i zasługach dla społeczeństwa i państwa. Z tego względu proponuję, aby ustawę o związkach partnerskich nazwać Ustawą Konopnickiej - Dulębianki i poprzedzić preambułą, której projekt przedstawiam" - pisze w liście otwartym "Do Posłów i Senatorów RP" Grzegorz Gauden, wiceprezes Izby Wydawców Prasy, były redaktor naczelny "Rzeczpospolitej".
Tekst preambuły i apel Gaudena publikuje dzisiejsza "Gazeta Wyborcza". Publicysta przypomina w nim dorobek pisarki Marii Konopnickiej i malarki Marii Dulębianki i ich zasługi w walce o wyzwolenie narodowe i równouprawnienie kobiet. "Maria Konopnicka i Maria Dulębianka przeżyły nierozłącznie ponad dwadzieścia lat. Mieszkały razem, podróżowały po świecie, walczyły o Polskę i sprawiedliwość. Poświęciły temu życie - Maria Dulębianka dosłownie. Polska ich marzeń miała być krajem ludzi wolnych, pracujących dla Ojczyzny, żyjących zgodnie ze swoimi wyborami osobistymi i uczuciami" - podkreśla Gauden w tekście proponowanej przez siebie preambuły do ustawy.

"Spłacając dług kilku pokoleń Polaków wobec Marii Konopnickiej i Marii Dulębianki i spełniając marzenia obu kobiet, Sejm RP uchwala ustawę o związkach partnerskich" - tak kończy się preambuła.

Sejm nie pracuje obecnie nad żadnym projektem ustawy o związkach partnerskich, ale klub PO zdecydował w sierpniu, że do laski marszałkowskiej trafi projekt posła Platformy Artura Dunina. Reguluje kwestie dziedziczenia, wspólnego zaciągania kredytów i obowiązku alimentacyjnego. W lipcu Sejm - m.in. głosami PO - zdjął z porządku obrad projekty ustaw o związkach partnerskich autorstwa Ruchu Palikota i SLD . Politycy PO tłumaczyli, że głosowali przeciw umieszczeniu tych projektów w porządku obrad ze względu na ich "nieusuwalne wady konstytucyjne".

Cały tekst Gaudena w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM