Joński: Jeśli Mucha jest w ciąży, niech się zajmie dzieckiem, nie - resortem [WIDEO]

- Minister sportu Joanna Mucha powinna złożyć rezygnację i zająć się ciążą, a potem swoim dzieckiem - powiedział Superstacji Dariusz Joński, rzecznik SLD, uważanego za partię lewicową.
Dariusz Joński odniósł się w ten sposób do plotek krążących po sejmowych korytarzach i doniesień tabloidów o tym, że minister sportu Joanna Mucha jest w ciąży.

Dymisji Joanny Muchy po skandalu z dachem Stadionu Narodowego domagają się politycy PiS, Solidarnej Polski i SLD. - Mucha myśli, że jej się upiecze. Nie upiecze się - przekonywał dziennikarzy Superstacji Dariusz Joński. - Nie interesuje nas, gdzie ona się teraz chowa. Powinna podać się do dymisji - powiedział rzecznik SLD.

I nawiązał do plotek o ciąży minister Muchy: - Plotkami się nie zajmuję, ale tak mówią. Tym bardziej, jeśli jest w ciąży, nie ma czasu i chce się zająć ciążą, a później swoim dzieckiem, tym szybciej powinna złożyć rezygnację i kibicować z boku - argumentował Joński.

- Jeśli słyszę na korytarzach, że to dla niej premier wydłuża urlop macierzyński o pół roku, to jestem w stanie w to uwierzyć, bo Platforma podejmuje wyłącznie takie decyzje, aby dbać o swoich ludzi - dodał Joński.

Dariusz Joński twierdzi, że jego wypowiedź została zmanipulowana i wyrwana z kontekstu - pokazujemy ją zatem w całości. Pytanie reportera i cytowana odpowiedź od 2:09:



Joński został za wypowiedź skrytykowany - m.in. na Twitterze i w TOK FM. - To chamska odzywka - skomentował jego słowa Cezary Gmyz z "Rzeczpospolitej". Po 18.00 Joński opublikował takie oświadczenie:



Komentarz Jońskiego odnosił się do odwołania meczu Polska-Anglia w ramach eliminacji do MŚ 2014. Mecz został przełożony z wtorku na środę, ponieważ murawa Stadionu Narodowego po opadach deszczu była przesiąknięta wodą i nie nadawała się do gry. Dach stadionu, mimo niekorzystnych prognoz, pozostał otwarty decyzją delegata FIFA, po konsultacji ze związkami piłkarskimi Polski i Anglii.

Jednak zdaniem premiera błąd popełniła FIFA i PZPN. Donald Tusk zarządził jednak kontrolę w resorcie Muchy i Narodowym Centrum Sportu. - Będę bezwzględny wobec osób, które zawiniły ws. Stadionu Narodowego - zapowiedział wczoraj.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM