Sekielski do Bielana: Tęskni pan za Jarosławem Kaczyńskim? "Pan żartuje od rana w poniedziałek"

PiS organizuje debaty, zgłasza kandydata na premiera i detronizuje PO w sondażach. W mediach spekuluje się, że autorem sukcesu może być Adam Bielan. Ale ten zaprzecza. - Sądzę, że autorem ofensywy jest Jarosław Kaczyński - mówi w TOK FM. A na pytanie: "Tęskni pan za Jarosławem Kaczyńskim?" odpowiada Tomaszowi Sekielskiemu: - Rozumiem, że pan żartuje od rana.
Prawo i Sprawiedliwość nie rezygnuje ze scenariusza swojej jesiennej ofensywy. Były już debaty o gospodarce i zdrowiu. Dziś odbędzie się dyskusja na temat bezrobocia.

Przyspieszenie, jakiego nabrały po wakacjach działania Prawa i Sprawiedliwości, dało partii nie tylko dużą obecność w mediach, ale także poprawę sytuacji w sondażach.

Według spekulacji medialnych autorem ofensywy partii Jarosława Kaczyńskiego jest Adam Bielan, który pożegnał się z PiS po wyborach prezydenckich w 2010 roku.



Ale europoseł konsekwentnie zaprzecza. - Sądzę, że autorem tej ofensywy jest Jarosław Kaczyński. Jestem poza PiS, nie mogę stać za jesienną ofensywą - mówił dziś w "Poranku Radia TOK FM".

"Tęskni pan za Jarosławem Kaczyńskim?"

- Tęskni pan za Jarosławem Kaczyńskim? - pytał Adama Bielana Tomasz Sekielski. - Rozumiem, że pan żartuje od rana w poniedziałek. W polityce nie należy używać takich emocjonalnych określeń. Mam w PiS wielu przyjaciół, ale rozdzielam sprawy zawodowe od osobistych - odpowiadał europoseł niezależny, który zdobył mandat z listy PiS.

I konsekwentnie unikał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy wróci do Prawa i Sprawiedliwości.

- Myślę o powrocie do Polski. A do PiS? Nie wiem, jaka będzie przyszłość. Przewidywanie czegokolwiek w polskiej polityce jest bardzo trudne. Zależy mi na sukcesie prawicy. Ale nie potrafię powiedzieć, co wydarzy się na prawicy w ciągu kilku lat.

Adam Bielan nie chciał też mówić o swoich ewentualnych spotkaniach z bliskimi współpracownikami Jarosława Kaczyńskiego. - Jestem osobą dyskretną - podkreślał współtwórca wyborczych sukcesów PiS i Lecha Kaczyńskiego z 2005 roku.

DOSTĘP PREMIUM