"Prawda może być tylko jedna - ta, którą głosi Kaczyński i jego wyznawcy"

"Dla Kaczyńskiego sprawa jest już przesądzona. Pozostało wskazać winnych i wsadzić ich do więzienia. Może najpierw trzeba by przywrócić karę śmierci dla zbrodniarzy, którzy zabili polskiego prezydenta, i zwyrodnialców, którzy ukrywają prawdę o katastrofie smoleńskiej?" - pisze na łamach "Polski The Times" Tomasz Sekielski.
Zdaniem Sekielskiego Jarosław Kaczyński już nie musi nikogo udawać, "koniec z przebierankami i uśmiechami do kamer". Publicysta odnosi się do słów prezesa Prawa i Sprawiedliwości, który po słynnej publikacji "Rzeczpospolitej" stwierdził: - Zamordowanie 96 osób, w tym prezydenta RP i innych wybitnych przedstawicieli życia publicznego, to niesłychana zbrodnia i każdy, kto choćby tylko poprzez matactwo lub poplecznictwo miałby cokolwiek z nią wspólnego, musi ponieść tego konsekwencje.

"Albo oszust, albo idiota"

Tomasz Sekielski, prowadzący m.in. Poranek TOK FM, podkreśla, że te słowa świadczą o tym, że dla Jarosława Kaczyńskiego sprawa katastrofy smoleńskiej jest już przesądzona - teraz pozostało tylko ukarać winnych. "Bo prawda może być tylko jedna - ta, którą głoszą Jarosław Kaczyński i jego wyznawcy. Inne wyjaśnienie tego, co 10 kwietnia 2010 r. wydarzyło się w Smoleńsku, jest niedopuszczalne. Każdy, kto twierdzi, że nie było zamachu, jest oszustem współpracującym z Moskwą albo idiotą, który nie dostrzega oczywistych oczywistości" - pisze dziennikarz.

W jego opinii retoryka prezesa Prawa i Sprawiedliwości jest jasna: wszystko się zmieni, gdy do władzy dojdzie ugrupowanie Kaczyńskiego. Wtedy też śledztwem zajmą się "właściwi prokuratorzy, którzy będą wiedzieli, w jakim kierunku należy poprowadzić dochodzenie".

"A jeśli fakty się nie potwierdzą..."

Sekielski dodaje, że śmierć Lecha Kaczyńskiego w zamachu to dla obozu politycznego jego brata mit założycielski "Nowej IV Rzeczypospolitej". "To dzięki teorii o zamachu tragiczna śmierć prezydenta nabiera niemal mesjanistycznego wymiaru - poległ za ojczyznę, za nas wszystkich. A jeśli fakty tego nie potwierdzają, tym gorzej dla faktów" - pisze publicysta.

Podsumowuje zaś, że Jarosław Kaczyński nie pozostawia wyboru - "albo wierzysz w zamach i jesteś prawdziwym Polakiem, albo wierzysz w matactwa i jesteś zdrajcą".

Cały komentarz w dzisiejszym wydaniu "Polski The Times".

DOSTĘP PREMIUM