PiS po raz kolejny: "Odłożyliśmy w czasie wniosek o odwołanie rządu"

Prawo i Sprawiedliwość po raz kolejny przekłada termin złożenia wniosku o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska. - Ostatnio pojawiły się zdarzenia, które trudno było przewidzieć. Termin listopadowy raczej nie wchodzi w grę, ale prof. Gliński nadal jest naszym kandydatem - zapewniał na antenie TVP Info Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS.
Błaszczak zapewniał w TVP Info, że partia nie zrezygnowała z powołania ponadpartyjnego rządu technicznego z prof. Piotrem Glińskim na czele. - Pojawiły się zdarzenia, które trudno było przewidzieć. Ze względu na nie odłożyliśmy termin złożenia wniosku. Termin listopadowy raczej nie wchodzi w grę, ale uważamy, że jeszcze w tym Sejmie można przeprowadzić zmianę władzy, która jest fatalną władzą - mówił polityk.

Do tych zdarzeń, które doprowadziły Jarosława Kaczyńskiego do takiej decyzji, mogą należeć doniesienia "Rzeczpospolitej" o możliwych śladach materiałów wybuchowych na wraku prezydenckiego tupolewa. Zapytany o ostrą reakcję prezesa PiS na materiał "Rz", Błaszczak odpowiedział, że Kaczyński nie mógł inaczej zareagować. - Tym bardziej że wcześniej odbyła się konferencja naukowa, wskazująca, że najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy był wybuch - dodał.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM